Archives for posts with tag: metresa

– W Ameryce mają bardzo rozwinięty sponsoring w orkiestrach. To się nazywa endowment. Na przykład jest sobie wdowa, ma szyb i za ropę z niego funduje stanowisko, dajmy na to, koncertmistrza.

– A u nas spod palców koncertmistrzyni tryska ropa!

– „Kochanie, mów mi Husqvarna”.

– „Chodź na zaplecze. Mam nowy łańcuch…”

– Prosto od Lutosa!

Mmm stwierdza:

– Od rana męczy mnie straszna feblesa.

– Na feblesy i wapory są karesy i amory!

Rabbio docieka z ożywieniem:

– Krakersy?