Archives for posts with tag: mięso

wiersz recykl

– A skąd oni wezmą na to miejsce?

– Jest duże zaplecze, bo tam, gdzie się mieści dzisiaj klub, przedtem była cukiernia czy mięsny.

– No to akurat na klub gejowski: coś między cukiernią a mięsnym.

*

– Czerwone?

– Czarne?

Pustelnia Parmeńska.

– Tak staro wyglądam?!

– …Ma taką specjalną beczkę na solankę, żeby przed wędzeniem zanurzyć mięso.

– To rewelacyjna sprawa takie domowe wędliny.

– Ale ty wiesz, ile on tego ostatnio nawędził? Trzydzieści cztery kilo! To jest tyle co… Co… Co dziesięcioletni chłopiec!

– W Egipcie wprowadzili takie prawo, że mąż może współżyć z żoną jeszcze pewien czas po  śmierci.

– Można by to przedłużyć do kilku dni. Tylko wymagałoby to trudno dostępnych warunków chłodniczych.

– No tak, ale czy trzymana w chłodni nadal byłaby halaal?

Wczesne lata dziewięćdziesiąte. Mój ojciec wchodzi do sklepu mięsnego. Duża kolejka, przed nim stoi jakaś starsza pani. Kolejka posuwa się powoli. Gdy przychodzi wreszcie kolej starszej pani i okazuje się, że zabrakło już tego, co chciała kupić, kobieta krzyczy na cały głos:

– Kurwy prostytutki na usługach rządu Izraela!