Archives for posts with tag: MM

– Chciałem się ścigać.

– Na mnie jak na kanoe?

– Ze światłem!

– Jelita?

*

– Wyglądasz, jakbyś miał w tym plecaczku…

– Mały spadochron?

– Nie martw się, już niżej nie spadniesz.

*

– Co tam u ciebie słychać?

– A co widać?

– U mnie to samo.

*

– Kiedy będziesz mój?

– Nie byłem?

– Nie jesteś.

– Przynajmniej bywam.

 

– A wyobrażasz sobie mnie z nim?

– Ciebie mogę sobie wyobrazić z kimkolwiek!

– To ma być komplement?

– Tak, bo jesteś taki… pojemny.

 – Nie wiem, dlaczego się śmiejesz.

– Ja się nie śmieję, ja płaczę przez śmiech.

*

– Jego bym poznał z kilometra, a ciebie ledwo poznaję.

– A jaka różnica?

– Z tobą spałem, a z nim – nie.

*

– Kiedy cię widzę, moje oczy błądzą.

– Jak to?

– Ja już chyba pierdolę, za dużo twojego bloga czytam.

*

– Lepiej nie podchodź. Mam parszywy nastrój. To może być zaraźliwe.