Archives for posts with tag: Mmichał

– Lubię zwiedzać cmentarze.

– Ja też lubię, a mój facet to w ogóle uwielbia.

– To jasne. Śmierć nadaje życiu sens. Że człowiek nie zapierdala jak ten chomik w kołowrotku.

– No, przynajmniej kołowrotek się dokądś toczy i wiadomo, dokąd się dotoczy.

– Czegożeś nagotował?

– Carbonary. Wyszło wstrętne, odrażające. Smakowało jak makaron z surowym jajkiem i solą.

– A co tam dałeś?

– Surowe jajko i sól.

*

– Mnie też lubisz?

– Ciebie tak lubię, że aż bym się zakrztusił, ale niestety nie mam czym.

*

– No, ten Murzyn.

– Ładny?

– Ładny, tylko mały.

– Mniejsza z tym.