Archives for posts with tag: niebo

– Kocham cię!

– Mów dalej, gorzej już nie będzie.

*

– Ty się tak na niego nie patrz. Ma takiego samego. I faceta.

*

– Z nieba mi spadłeś!

– Ale, jak widać, do piekła.

*

– Co się wyginasz?

– To był ukłon. Takie moje hommage.

– O masz, ci los.

– A masz rudego jamniczka?

– Miałem, teraz mam czarnego.

– Ale takiego nie w sensie żywego, tylko na przykład figurkę.

– To nie mam. To znaczy mam jednego, którego dostałem od rudego znajomego.

– A, to przynajmniej były rude intencje.

– Ja nie wiem, po co, mając takie możliwości, poszedł studiować akurat filologię klasyczną.

No jak to! Jak się nauczysz łaciny i greki to potem idziesz prosto do nieba!

Znajomy z dawniejszych czasów barman patrzy na nas i uśmiecha się. Mmm mówi:

– Popatrzył na nas tak, jakbyśmy znów byli razem.