Archives for posts with tag: niemowlę

[…]  nie ma nic obrzydliwszego od moich kulinarnych koszmarów sennych czyli azjatyckiego spaghetti z popiołem z krematorium (w postaci czarnych, sporych wiórów) podanego na obiedzie dla tajnych agentów u koreańskiego dyktatora (ale nie Kima! ten był b. przystojny) oraz udka niemowlęcia duszonego z cebulką, podanego na kolację wigilijną w obozie koncentracyjnym. 

Awioneta, widząc, jak noszę na rękach swoją jamniczkę ikołyszę ją niczym niemowlaka:

– Byłbyś wspaniałą psią mamą.

Wyobraziłem sobie siebie z długimi uszami, ogonem i sutkami w dwóch rzędach, karmiącego szczenięta.