Archives for posts with tag: niepełnosprawność

– Jak my mamy zjechać z tymi walizami? Ani windy, ani ruchomych schodów.

– Oni chyba wciąż zrzucają niepełnosprawnych ze Skały Tarpejskiej.

– Ale tu jest znaczek.

– To toaleta, nie winda.

– Czyli na dole jest toaleta dla niepełnosprawnych, do której nie ma jak dotrzeć?

– Aha! Zrzucają ich po nieruchomych schodach na dół i wtedy tamci mogą się doczołgać do toalety.

 

 

– Może moglibyśmy skorzystać jakoś z naszych wad?

– Jakich?

– Wzroku, słuchu. Ty jesteś półślepy, a ja półgłuchy.

– No tak, to razem bylibyśmy jednym niepełnosprawnym, który miałby bilet za darmo, a drugi byłby sprawny…

– Więc wchodziłby za pół ceny jako opiekun!

– A którą stronę masz gorszą?

– Lewą.

– Ja też lewą. To jak byśmy stali do siebie?

– Boko-tyłem. Ja do twojego prawego oka swoim prawym uchem. A chodzilibyśmy bokiem, jak krab, żeby żadnego z nas nie dyskryminować.