Archives for posts with tag: optymizm

– Nie mówię, że jest źle, bo to się może przydać na przyszłość.

– Brzmi pesymistycznie.

– Skąd. Dzięki temu teraźniejszość nabiera więcej optymizmu. A mamy w sumie tylko ją.

 

– Długo żywiłem przekonanie, że optymalnie jest być pięknym i głupim.

– Ja dokładnie tak samo! Ale to chyba nie do końca tak; bo jak się nie ma problemów za bardzo, to nie sposób się przygotować na klęskę, która przecież zawsze z tej czy innej strony nadejdzie.

– Lepiej być świadomym.

– Choć nadmiar świadomości to też klęska, tyle że rozłożona na wiele maleńkich rat…

– Jest coś głęboko optymistycznego w tym utworze. A dokładnie w tym, czego w nim nie ma. I to pod wieloma względami. Jest w tym ulga i nadzieja jednocześnie, a te nie tak znowu chętnie chodzą w parze. Jest niedosyt, usprawiedliwienie dla apetytu, ale nie ma głodu. Ten kontrapunkt jest jak szczepionka.

 

 

 

„Przekładaniec” to recenzowane czasopismo naukowe poświęcone przekładowi jako zjawisku kulturowemu, gatunkowi literackiemu, formie komunikacji międzykulturowej oraz sztuki.

[Źródło]

*

Dużo bardziej stanowczo wypowiada się natomiast, gdy rozmowa wraca do wspólnego mieszkania młodych przed ślubem.
– Stanowi to samookaleczanie ich miłości. Już sam rozum ludzki podsuwa niemożliwość jego akceptacji, wykazując, jak mało jest przekonywające „eksperymentowanie” na osobach ludzkich, których godność wymaga, aby były zawsze i wyłącznie celem miłości, obdarowania bez jakichkolwiek ograniczeń czasu czy innych okoliczności – mówi arcybiskup.

[Źródło]

*

Działania Rafalali miały przecież charakter obronny (a prawo do obrony koniecznej przewiduje również Kodeks karny), stanowiły odpowiedź na przemoc werbalną i próbę odebrania godności, czyli czegoś, co przynależy każdej istocie, nawet kosmicie. Poza tym, szklanka wody nikomu jeszcze nie zaszkodziła, a niektórych otrzeźwiła. Chyba że byłby to wrzątek, ale nie był.

[Bartosz Żurawiecki, „Replika” 51/2014]

*

…rosną sobie w Polsce maczo, którzy się dowartościowują antykobiecymi tekstami. A jest ich wielu, gdzie nie posiejesz, tam jakiś łeb wychyli.

[Grażyna Plebanek, źródło]

*

Czy naprawdę Muzeum Historii Żydów Polskich ma opowiadać historię przez pryzmat polskiej walki narodowowyzwoleńczej i uzasadniać swoje istnienie trąbieniem wsiadanego?

[Joanna Krakowska, źródło]

*

Zestawienie najlepszej niemieckiej orkiestry z najlepszym polskim chórem pod batutą charyzmatycznego dyrygenta zaliczanego do światowej czołówki, do tego zaś dwie kompozycje dla swych twórców emblematyczne i ze wszech miar genialne – czyż trzeba dodatkowej rekomendacji?

[Źródło]

– Dział promocji Chóru Filharmonii razem z działem promocji Chóru Opery to dwie legendy światowego chóraoptymizmu.

– Mówię wam, drugi raz takiego Rachmaninowa nie usłyszymy.

– To optymizm czy pesymizm?

– Racjonalizm.

– To chyba różne porządki.

– Naprawdę, uwierzcie mi.

– „Uwierzcie”? To ja już pozostanę przy tym racjonalizmie.

– Powodzenia!

– Nie ma czego.

– Jak tam?

– Lepiej!

– Niż było?

– Niż będzie.