Archives for posts with tag: osoba

– Powiedz ty mi, jakiej płci jest ta młoda osoba przy sąsiednim stoliku?

– Nie mam pojęcia.

– Oni chyba mówią po szwedzku.

– Aaa, o znaczy, że ta osoba nie ma płci i nie będzie miała, dopóki nie stanie się pełnoletnia i nie zdecyduje.

– Czy wszyscy twoi znajomi, którzy się witają z tobą, nigdy nie zwracają uwagi na osobę, z którą siedzisz?

– Nie wiem, dziś chyba mają intuicję.

– Często mi się śni, że mam półdługie albo długie włosy i we śnie je ścinam lub przycinam. I mam fryzurę, jakiej nigdy w rzeczywistości nie nosiłem, i te fryzury o dziwo mi pasują. Nie wiem dlaczego. W sumie właśnie sobie uświadomiłem, że w snach dość często patrzę w lustro i nigdy nie widzę w nim swojej twarzy, tylko czyjąś inną, ale nie konkretnej, znanej mi osoby. Ale zawsze wiem, że ten w lustrze to ja.

1. konkurencja na mieliźnie

„atletyczna” oznacza, że ćwiczę. i że to widać. ale z większością gołych klat na tym profilu (klat, nie ludzi, bo to spłycanie samego siebie do torsu jedynie; to wszystko, co o Tobie stanowi?) nie jestem w stanie konkurować, no przykro mi.

2. życie w cycuś

Osoba z planami życiowymi które postawiłem sobie w ostatnich latach mojego życia. Mogę się nazwać facetem po przejściach, takim który zaliczył już wiele przykrości, wiele smutnych momentów w życiu ale nie poddaje się żyję pełnią piersią dalej.

3. obciężar

Aktywny szuka faceta najlepiej aktywa bądź uni tylko faceta a nie pizdy w dresie. Szukam na seks po prostu seks w klimacie sneak. Więc albo nowe soxy albo zjechane. Do ustalenia. Nie masz foty nie zagaduj, foto kutasa konieczne. Nie obciążać bo nie lubię chyba że coś wymyślimy.  Spontan jest najlepszym doradcą.

4. w mordę, ale z szacunkiem

Jestem w stanie zrobić Ci krzywdę aby się zemścić, po dniach tygodniach latach.

5. na wciągnięcie ręki

Jak nie mam fotki na profilu, to znaczy że jestem poza zasięgiem….

6. ogłoszenia patafialne

Reaktywacja profilu, dwóch kochających się Misiów wróciło do siebie :-)
Nie odpowiadamy na profile bez zdjęć, bądź bez podanego hasła.

7. nie, mniej jednak

Zebrane doświadczenia nauczyły mnie pragmatycznego postępowania niemniej jednak budowanie wymarzonych obrazków często bierze góre nad postępowaniem zgodnie z wyznaczonymi sobie zasadami. Bez względu na to na ile ostentacyjnie może to zabrzmieć lepiej z góry zakomunikować czego człowiek tolerował nie będzie by nie wyrządzać nikomu niepotrzebnej przykrości.

8. quod  e r r a t  demonstrandum

Na 100% nie jestem zwyczajnym chłopakiem… Po tym jak poznałem kilku z Was zrozumiałem, że jestem mega szczęśliwym człowiekiem. Mam poukładane w życiu i w głowie…

– Ten fakt legł u ruiny mojego związku.

*

– Tym lepiej, bobym usnął i jeszcze bardziej by mnie okradli.

*

– To było w czerwcu, więc była już czwarta.

*

– To jest pub dla takich od 35 w górę, to klub dla osób starszych.

*

– Ziewasz?

– Ziewam.

– Klękaj?

– Łykam.

– Wolę formy bezosobowe, ale po angielsku we wydaje mi się w artykułach okej.

– Jeden taki napisał artykuł, używając we, i się przyczepili w redakcji, bo był jedynym autorem, i kazali zmienić na I.

– Oburzające.

– Też tak uważał. Więc dopisał do autorów swojego psa.

– Dobry wieczór. Są jeszcze bilety na dzisiaj?

– W której strefie?

– Na parterze jakieś?

– Są. Nie, jeden jest, XII rząd. Pan  potrzebuje jedną osobę?

– O tak, potrzebuję. Ale… To znaczy tak, jeden dla jednej osoby dzisiaj wystarczy. To i tak nadmiar.

– Jak się bawiłeś w piątek?

– Bawiłem się znakomicie, w trójnasób, rzekłbym!

– Ja o piątej się zmyłem, niestety bez nasób.

Dziecięcych (i nie tylko) mniemań ciąg dalszy. Dziś sekcja religijna.

*
Agathé doniosła w komentarzu do poprzednich mniemań, co następuje:

Doszłam do wniosku, że betlęta (Pasterze śpiewają, BETLĘTA klękają) to małe dzieci mieszkające w Betlejem.

Nacudię (Naród niewierny trwoży się, przestrasza, Nacudio nasza, Alleluja!) uznałam za utwór muzyczny, coś w rodzaju rapsodii. Wydawało mi się, że skoro Maryję można nazwać Wieżą z Kości Słoniowej, to Boga można nazwać Walczykiem, Polonezem, Rapsodią lub właśnie Nacudią. (A propos, podobno sporo ludzi śpiewa „Nasturcjo nasza”)

*
Wolf opowiadał kiedyś, że słyszał był, jak w pewnym krakowskim kościele baby śpiewały na godzinkach (w bardzo ładnej skądinąd pieśni):

Między cierniem lilija kruszy chleb smokowi
zamiast: Kruszy łeb smokowi
oraz Chlast w mordę Samsona
zamiast: Plastr miodu Samsona

*
Sam mrówkodzik żywił w dzieciństwie przekonanie, że w kolędzie Wśród nocnej ciszy jest:

Padniemy na twarz przed Tobą, wierząc, żeś jest Podosobą Chleba i Wina.


Myślał, że Podosoba to taka jakby nieco mniej ważna (niż Bóg Ojciec) osoba w trójcy, co mu pasowało do Chrystusa.

Vrublini, patrząc na zdjęcie pewnej znanej i wpływowej osoby z ambitniejszego sektora rynku wydawniczego, obdarzonej spojrzeniem wyrażającym napięcie, a znanej z neurotyzmu:

Mam wrażenie, że jest to typ osoby, która codziennie chodzi sobie na płukanie okrężnicy.