Archives for posts with tag: papierosy

– Kumpel miał jakąś tam babcię w rodzinie i ona miała Alzheimera, i brała leki, ale paliła też papierosy, a podobno z lekami nie można, bo się dostanie zakrzepicy czy coś. Próbowali wszystkiego, aby przestała palić, ale nic nie pomagało. Kiedyś w końcu się wkurwili i schowali jej wszystkie papierosy, zapalniczki i popielniczki w domu. A ona zapomniała, że pali!

 

– Jaki śliczny dziedzińczyk!

– Renesansowy. Szkoda, że nie wolno wchodzić.

– Szkoda. Tak to mogliby tu mieć ławeczki. I sobie siedzieć, drzeć mordy i kopcić papierosy…

– Ty palisz?

– Nie. Powiedzmy, że miałem gościa.

– Co to za gość?

– A taki. Fajny. Niebrzydki, niegłupi, za młody, zamężny.

*

– Co u ciebie?

– Trochę się popieprzyło, trochę nie.

*

– Idę do domu.

– Czyjego?

– Mojego. Mam papierosy.

*

– Chciałbym zjeść ciastko i go mieć.

Rozmowa dwóch kolesi przed sklepem nocnym na Zamienieckiej:

– Co bierzemy?

– Weź mentolaki.

– Dobra. Ale nie mam zajarek.