Archives for posts with tag: para

– Mam pomysł, co to jest para tłumaczeniowa.

– No, chyba dwa języki.

– A nie, bo dwie osoby! Nie zauważyłeś, że ogromna liczba filolożek-tłumaczek, zwłaszcza od rzadszych języków, fizjologicznie wręcz nie jest w stanie się powstrzymać od poślubienia obywatela kraju, którego językiem się zajmują?

– Czyli jedno zna wtedy ten język obcy, a drugie polski, i to jest para tłumaczeniowa!

– To było wtedy, jak się rozstaliście… Czy nie rozstaliście…

– Koleżanka powiedziała, że my się po prostu rozstaliśmy z myślą o innym modelu związku.

– Koleżanka z grupy robiła kiedyś prezentację.

– Muzykologiczną?

– Tak. Spóźniłem się na zajęcia. Patrzę, a ona renifery, slajd za slajdem, a na każdym renifer. I tak pokazuje, pokazuje, gada o tych reniferach, nikt nie wie o co chodzi, a na końcu mówi: „No a z ich poroża wykonuje się gwizdki”.

– To jest para.

– To jest randka.

– To jest para; niemożliwe, żeby kolesie na randce się tak długo do siebie nie odzywali.

– Może to bardzo nieudana randka.

– Albo bardzo udana…

– Nie, to jest jednak para.

– I co, będzie ruch tłoka w cylindrze?

– Żeby poruszył się tłok, musi powstać ciśnienie.

– Widziałeś tych dwóch?

– No. Dziwni.

– Nie wyglądało to na randkę ani na kumpli.

– Para?

– Tak podejrzewam. Mało ze sobą rozmawiali, nie patrzyli na siebie, jakby chemii nie było. Para z dłuższym stażem.