Archives for posts with tag: Passacaglia

Stabat Mater Giovanniego Sancesa vel Sanciego. Śpiewa Carlos Mena.

Capriccio sopra la lontananza del fratello dilettissimo czyli „Kaprys na wyjazd ukochanego brata” Bacha (BWV 992). Szczególnie polecam lament (w formie, jakżeby inaczej – passacaglii), początek w 3’49”. Gra Rinaldo Alessandrini.

 

 

A kto lubi lutnię, niech słucha w okolicach 6. minuty…

Passacalli della vita

 Passacaglia życia

O, come t’inganni
Se pensi che gl’anni
Non debban finire
Bisogna morire.

 O jakże się mylisz,

Jeżeli uważasz,

Że lata trwać będą –

Każdy musi umrzeć.

E un sogno la vita
Che par si gradita
E breve il gioire
Bisogna morire.

 Snem tylko jest życie

Co słodkie się zdaje,

A radość jest krótka –

Każdy musi umrzeć.

Non val medicina
Non giova la china
Non si può guarire
Bisogna morire.

 Lekarstwa są na nic,

Bezsilni lekarze,

Wyzdrowieć się nie da –

Każdy musi umrzeć.

Si more cantando
Si more sonando
La cetra o sampogna
Morire bisogna.

 Umierasz, gdy śpiewasz,

I kiedy przygrywasz

Na cytrze czy flecie –

Umrzeć musi każdy.

Si more danzando

Bevendo, mangiando,
Con quella carogna
Morire bisogna.

 Umierasz, gdy tańczysz,

Gdy jesz i gdy pijesz,

Z tą całą padliną –

Umrzeć musi każdy.

I giovan, i putti,
E gl’homini tutti
S’han’a finire
Bisogna morire.

 Młodzieńcy i chłopcy,

Wszyscy bez wyjątku

Oddychać przestaną –

Każdy musi umrzeć.

I sani, gl’infermi
I bravi, l’inermi
Tutt’han’a finire
Bisogna morire.

 I zdrowi, i chorzy,

I dzielni, i słabi

Odejdą ze świata –

Każdy musi umrzeć.

Se tu non vi pensi
Hai persi li sensi
Sei mort’e puoi dire
Bisogna morire.

 Jeśli nie dbasz o to,

Toś zmysły postradał;

Umarłeś, rzec możesz:

Każdy musi umrzeć.

[przekład mrówkodziczy]