Archives for posts with tag: pasyw

1. Plusy ujemne

Poza tym, blondyn o wysokim czole, co może sugerować dodatnie IQ. ;) Trochę idealista, trochę perfekcjonista, trochę romantyk, ale jak trzeba to wyrachowany jak maszyna.

2. Rachunek zdań

STYLOWY ale nie oswojony.

ELASTYCZNY ale przy tym pełen mocy. Aktywny 95%.

WYJĄTKOWY jednak przyjazny.

DYNAMICZNY ale przy tym bezpieczny.

WIELE TWARZY jedna natura. Pasywny 5%.

3. I wypluci

Na 100% nie jestem zwyczajnym chłopakiem… Po tym jak poznałem kilku z Was zrozumiałem, że jestem mega szczęśliwym człowiekiem.
Mam poukładane w życiu i w głowie… Teraz zostało tylko poznać kogoś, kto mi to wszystko przeżuci… :)

4. Pisz, gdy nosisz reformy

NIE PISAC GDY : nosisz stringi, masz 50 lat i wiecej, masz ponizej 16 lat, nie dojeżdżasz, jesteś otyły lub bardzo otyły, nie masz foty z twarza i nie wysyłasz takich

5. Metoda eliminacji

tak po za tym to chce spróbować jak to jest mieć wsadzonego bo nigdy nie mialem
ma ktoś ochotę na wspólne walenie konia,macankę zabawę kutasami i jajami jeśli tak to daj znać NIE WYKLUCZAM ŻE MOŻE I SEX JAK NAM SIĘ SPODOBA najlepiej jak miałbyś zarost na klacie i kutasie ale to nie warunek FAJNIE TEŻ JAK BYŚ MIAŁ DUŻEGO I GRUBEGO KUTASA CO NAJMNIEJ 16cm I WIĘCEJ

6. Groza pierwotna

Przerażacie mnie swoją głupotą…

Ayo Cici, let me show you how to do a singing bitch greasy

7. Facials

Moje fetysze: empatia, kultura osobista, intelekt (szczególnie tzw inteligentny wyraz twarzy), a z fizycznych kwestii to broda.

8. Nihil scire

SZUKAM PRACY ZA GRANICĄ BEZ ZNAJOMOŚCI JĘZYKA OBCEGO. PROSZE NIE PISAC RZECZY TYPU- SEX,ESKORT,UKLAD,SPONSOR, W­AKACJE,SKYPE,WALENIE, BIURO PRACY,ZNAC JEZYK ITP.

9. Bernhard wchodzi pod strzechy i wyłazi słomą z butów

Zachowanie rasowej przegiętej cioty – zero kultury by odpisać gdy ktos pisze. :) Po huja wchodzisz na moj profil jak i tak masz mnie za gówno? WYPIERDALAJ! Najwieksze cioty to te ktore ubieraja sie w dresy i mysla ze wygladaja mesko :)

10. Akta sunt servanda

Uległego, posłusznego, wyluzowanego kumpla pasywa. Jeśli nie lubisz łazić po chacie na golasa przy aktywie to nie mamy o czym gadać.  Albo jeszcze kumpla akta – to może jakiś 3kąt czasem?

– Byłam tylko na początku parady.

– A widziałaś tych narodowców z transparentem „Chcemy męszczyzn, nie ciot”?

– „Męszczyzn nie c i o t y”, widziałam.

– W sumie normalne, że pasywy nie chcą cioty, tylko tak zwanych prawdziwych facetów.

– Ale oni chyba nie mieli na myśli cioty w sensie geja…

– Orraany, to jeszcze lepiej! Znaczy: gorzej!

Frazy z wyszukiwarek, po których w ostatnim miesiącu trafiano na mrówkodzika. Wytłuszczam najtłustsze.

bąbelki potworne

poniemiecku nabogi

przepis na zbawienie

jak zrobić negatoskop

bzykanie ciupcianie dymanie niepospolite

amfetamina kurczenie się penisa

fisting warsztaty

czy dilda w kształcie psiego penisa są dozwolone?

korporacja,ptaki srające, obrazek śmieszny

kokieteryjne cytaty

inaczej rzygownik

ohydne praktyki seksualne

pasyw mniej meski?

banalność dobra

faljacja

wypełniacze i spulchniacze

który koleś z gayromeo kręci prywatne porno

ruchanie mrówkojadów

– Wiesz, co mnie boli? Że w głowach się pierdoli.

– Ładnie wymyśliłeś.

– Że to niby moje?

– No.

– Orrrany. Nie masz pojęcia o rapie. Czyli jednak pasyw.

*

– Miło, że podszedłeś i się odezwałeś.

– Ja się nie odezwałem! Ja na ciebie wpadłem!

*

– Ja dopiero niedawno przyszedłem.

– Wiem, nie jestem głupią sraką.

– Coo? Niczego takiego nie twierdzę. Nie trzeba być głupią sraką, żeby nie zauważyć. Wystarczy nie widzieć, nie skojarzyć, sam tak często mam.

– Masz rację. Ale można też być głupią sraką.

*

– Nie opowiadaj mi takich rzeczy, bo mi się robi problem.

– Mi też. Ale popatrz: zakładam nogę na nogę, zakrywam ręką i jest spoko.

Wybrane frazy, po których w ostatnim czasie trafiano na mrówkodzika przez wyszukiwarki. Widać coraz więcej ludzi próbuje przez dzika uzyskać informację na temat orientacji seksualnej tych i owych. Także niewymienionych w tym zestawieniu, bo co to, kurde, ma być.

kwiatek podwyżki

beksiński homoseksualista

sex randki szukam mlodego pasywa w damskiej

jestem hetero lubię męskie stopy

andreas scholl jest gejem?

ile osób nosi nazwisko wiewióra

depresja inwolucyjna a samobójstwo

ile ma cm język aardvark*

sadystyczny seks z łysymi koksami

czy geje lubią sex z świerzymi kolesiami kture lubią od tyłu.

„carskie cięcie”+psychika

park książęca obciągnąć

———————————

gwoli wyjaśnienia: aardvark (dosł. niderl. „prosię ziemne”) to angielska nazwa mrównika

– Ale ja nie mam ciała…

– Masz chuja!

– Racja, chuj z ciałem!

*

– Mogę zobaczyć, co masz na koszulce?

– Proszę: dwóch siłujących się kolesi. Czemu pytasz?

– A bo szukam kolejnego pretekstu, żeby cię dotknąć.

*

– Patrzysz na mnie tak pasywnie, że aż mi się to podoba. 

1. Darwin pod strzechy

Wyrafinowane piękno płci istnieje tylko po to aby podniecać płeć męska.

 2. Skutki procentów

Zdaję sobie sprawę iż mój profil zyska dużą oglądalność ale prywatną wiadomość do mnie napisze 1% ze 100% odwiedzających. To pokazuje że wielu szuka tego jedynego lub kogoś z kim mógłby dzielić swój czas lecz przez brak odwagi na postawienie pierwszego kroku i wypicia gorącej herbatki – tkwi w swoim idealnym internetowym świecie…

 3. Emigracja wywnętrzna

No cóż, i w moim, życiu nadszedł dzień kiedy muszę się rozstać z najbliższymi. Niby to tylko na dwa tygodnie, ale zawsze czuje się ten ból oraz niechęć zostawienia ważnych dla mnie ludzi. Pożegnać to się pożegnałem… Z jednymi bardziej czule a z innymi trochę mniej.. ale nikogo nie pominąłem. Mam nadzieje, że będę miał w Turcji dostęp do internetu to przynajmniej dowiem się co u nich słychać. Co się dzieje w okolicy…

 4. Bez sił do regeneracji

W końcu nadeszły tak długo wyczekiwane ferie zimowe. Rutyna codzienności dała o sobie znać. Schematyczne wykonywanie określonych czynności naprawdę potrafi zmęczyć. Mam nadzieję że w ciągu tych przyszłych dwóch tygodni nabiorę sił do regeneracji i wykorzystam jak najlepiej ten czas . Oczywiście trzeba uwzględnić leniuchowanie (; , bez którego nie może się obejść. […]

W ciągu ostatnich kilku dni moje poglądy na pewne sprawy się wyraźnie wykrystalizowały , a osobowość została lekko doprawiona.

Małymi krokami wychodzę z cienia mroku, który jak sądzę był tylko etapem przejściowym mojej życiowej wędrówki. Podnosimy się, upadamy. Taka kolej rzeczy. Idąc bezdrożami swojego życia , błądząc dosyć często zatrzymuje się przy wielu drogowskazach.

Zawsze widzimy ten najlepsz dla nas, wybieramy natomiast ten do którego przywykliśmy.

 5. Julia Ch., Magda M. czy przypadek Anny O.?

Uwielbiam robić śniadania, szczególnie gdy jest dla kogo. W końcu to najważniejszy posiłek dnia!

Mój dom jest otwarty, wciąż ktoś w nim nocuje, głównie moi niezawodni przyjaciele, którzy pomagają mi sprzątać i gotować oraz donoszą mi wyciągnięte z różnych źródeł…vinyle! :)

Nie lubię: faktur, niezdecydowania, rodzynek, i gdy dzwony kościelne napierdalają mi o 6 rano. […]

Życie jest proste, my go sobie tylko niepotrzebnie komplikujemy. […]

 6. Jest szaleństwo w tej metodzie

CHCĘ ABYŚ MNIE ZERŻNĄŁ ALE OCZYWIŚCIE NAJPIERW SPOTKANIE, ROZMOWA. JAK DOJDZIEMY DO PRZEKONANIA, ŻE OBAJ CHCEMY TEGO SAMEGO CZYLI SEKSU TO ZADZIAŁAMY. JA BARDZIEJ PASYW.

 7. Owady i płazy – wypad!

Szukam przystojnego i porządnego męża, nie żadnej ropuchy ani mendy.

Mat o swoich dwóch wspołlokatorach z dawnych czasów:

– Mirek mówił do Maćka: „ty worku kałowy, ty dupodajo, ty pasywna zdziro!”. A Maciek nie czuł się z tym najlepiej.

Żubr i Mrówkodzik długo czekali na przeniesienie im internetu z poprzedniego mieszkania na nowy adres. Były jakieś trudności, leżące zresztą po stronie dostawcy usługi. Monter miał być między 13.00 a 15.00, dotarł po 22.00. Zmęczeni i zdesperowani nawet nie myśleliśmy protestować, szczęśliwi, że będzie wreszcie szerokopasmowe łącze.

Monter okazał się atletycznym młodym mężczyzną, wyglądającym na bardzo silnego (sądząc po przedramionach, które to zwykle prognozują). Miał dresiarski sposób mówienia, tatuaż na ramieniu i szeroką żuchwę z męsko brzmiącym szczękościskiem. Do tego krótkie blond włosy i lekko zaczerwienione z przemęczenia oczy.

Mrówkodzik i Żubr zachowywali się  standardowo, byli trochę znużeni, nie rzucali dwuznacznych żarcików; w sumie, w ogóle chyba nie żartowali. W mieszkaniu nie leżały żadne kompromitujące przedmioty (chyba że zauważył Der Tod in Venedig Manna…), nie rozbrzmiewała Madonna, Cher ani Lady Gaga. Na tapecie komputera mrówkodzika był rysunek jamnika na nieróżowym tle. Mrówkodzik specjalnie uruchomił dla montera przeglądarkę IE, której nigdy nie używa, żeby tamten nie trafił na historię przeglądanych stron. Co się ma rozpraszać, myślałem, a jak homofob, to jeszcze nam coś złośliwie źle skonfiguruje…?

Monter opowiadał ze swadą, że właśnie wrócił od śpiewaczki operowej Ireny J. i rozwodził się nad tym, jakie ona ma duże cycki, na fotce z dużym dekoltem z jej jubileuszu widział. Haha, hihi. Potem pytał. Do jakich klubów chodzicie? – Do rożnych. – Weźcie mnie ze sobą (- milczenie). Żubr powiedział potem, że strasznie typowo heteryckie było to jaranie się tymi piersiami.

Zainstalował szybko i sprawnie, poszedł.

Mrówkodzik wyszedł na miasto. Koło pierwszej dostaje od montera (z którym się przedtem umawiał przez komórkę) smsa następującej treści:

„Macie chęć na dobre jebanie? :) Jesteście parą?”

W kolejnej wiadomości dodał, że jest pasywny i ma ochotę na trójkąt. Używał bardzo charakterystycznego idiolektu miejskich gejów, to nie mógł być żart. Zresztą za takie żarty to w sumie można między niektórymi heterykami zarobić w twarz.

Byłem w takim szoku, że szorowałem szczęką po podłodze. Nie wiem, czy bardziej zadziwiło mnie to, że coś takiego napisał, czy to, że uczynił to z tak ogromną pewnością, bez ogródek, bez kluczenia, sondowania. Tak czy siak historia jak z porno-opowiadanka.

Do wyjaśnienia pozostaje, skąd tak łatwo zdobył pewność, że jesteśmy gejami. Dwóch łysych lekko przymulonych czekaniem i niedospaniem kolesi w bluzach z kapturem w przeciętnym mieszkaniu raczej nie powinno dawać takiej pewności. Musiał nas skądś kojarzyć… Albo jest geniuszem behawioryzmu, cholerka.

A może jesteśmy jednak dwoma rozwrzeszczanymi cioturzycami biegającymi ze słowami „I’m a fairy!” na ustach…?