Archives for posts with tag: patent

– Zawsze jak słyszę o genialnych polskich wynalazkach i odkryciach sprzed lat, to mam ochotę zapytać: bardzo pięknie, ale co było z nimi rok później, pięć lat później? Wykorzystano to? Zdyskontowano?

– To jak z rakiem. Za wyleczonego uważa się pacjenta, który przeżył co najmniej pięć lat.

– Jak to jest, że nawet kiedy mowa o największych osiągnięciach tego narodu, wcześniej czy później kończy się na śmiertelnych chorobach…

 

– Jak wyprać szybko skarpetki? Bierzemy wrzątek, wsypujemy proszek, wkładamy skarpetki, odsączamy, wyżymamy do sucha, potem bierzemy durszlak na kuchenkę elektryczną i przykrywamy na piętnaście minut.

– Wow, ale patent!

– Tylko że mi się spaliły!

%d blogerów lubi to: