Archives for posts with tag: patriarchat

– Jak śpiewała Majewska: „Bo męska rzecz być daleko, a kobieca wiernie czekać…”

– Aż trudno uwierzyć, że to była gejowska diwa PRL-u. Z takim patriarchatem na ustach.

– Z patriarchatem parchatem.

– Nie no, mogło być gorzej. Na przykład: „Bo męska rzecz pić i bić, a kobieca dawać żryć…”

– Ty pamiętałeś że pierwsza żona Bacha też była z domu Bach?

– Kompletnie mi wyleciało.

– Byli małżeństwem przez trzynaście lat. Urodziła mu siedmioro dzieci.

– Jezusmaria!

– E tam jezusmaria. Wychodzi jedno na dwa lata. A mogło przecież być dwa na rok!

Komentarze pod wpisem dotyczącym młodego człowieka imieniem Paweł, który ma dziewczynę, Asię.

Adam: Znak rozpoznawczy bohatera, bóstwa lub też postaci świętego. Są to najczęściej przedmioty, które w jakiś sposób wiążą się z życiem danej postaci. Jaki atrybut przypiszecie Pawłowi?

Paweł: Nie chodzi ci o dojebany cyc?

Michał: Raczej o oponkę na brzuchu.

Marcin: Przywieź mi jakiś dobry browar, synek.

Asia: Moim zdaniem atrybutem Pawła jest zdecydowanie Asieńka. Jakby ktoś nie wiedział – znak rozpoznawczy bóstwa, świętego. Związana z jego życiem.

Asia:  + piwko

[doniesione przez Oliwię, imiona bohaterów zostały zmienione]