Archives for posts with tag: patriarchat

– Wzięła i mnie opluła, skubana.

– I co zrobiłeś?

– Nic! Jakbym był w dragu, tobym też ją opluł, a tak to jednak kobieta.

– Jak śpiewała Majewska: „Bo męska rzecz być daleko, a kobieca wiernie czekać…”

– Aż trudno uwierzyć, że to była gejowska diwa PRL-u. Z takim patriarchatem na ustach.

– Z patriarchatem parchatem.

– Nie no, mogło być gorzej. Na przykład: „Bo męska rzecz pić i bić, a kobieca dawać żryć…”

– Ty pamiętałeś że pierwsza żona Bacha też była z domu Bach?

– Kompletnie mi wyleciało.

– Byli małżeństwem przez trzynaście lat. Urodziła mu siedmioro dzieci.

– Jezusmaria!

– E tam jezusmaria. Wychodzi jedno na dwa lata. A mogło przecież być dwa na rok!