Archives for posts with tag: piłka

– Ha, właśnie się dowiedziałem, że Polska zakwalifikowała się do Euro. Kilka miesięcy po fakcie, mam refleks.

– A co to jest Euro?

– Okej, wygrałeś. To są mistrzostwa świata. Czy tam Europy.

– To się domyślam, ale w czym?

– W piłce.

– Aha. Myślałem, że w Miss Polonii albo Eurowizji.

Mój ojciec namiętnie grał w czasach studenckich w piłkę ręczną. Jego drużyna z Ursusa miała swoje pseudowęgierskie zawołanie wraz z odzewem:

 

– Hola goga Ursus!

– Turkotosz!

 

[Co zapisane po węgiersku powinno wyglądać mniej więcej tak: Holá gogá Urszusz – turkotos!]

– Postanowiłem obejrzeć, skoro już dają. I biegają po boisku, jedni biali, drudzy czerwoni. A ja kibicuję, kibicuję, bo przecież którzyś muszą być Polacy.