Archives for posts with tag: pocieszenie

– Widziałeś tych dwóch?

– No. Dziwni.

– Nie wyglądało to na randkę ani na kumpli.

– Para?

– Tak podejrzewam. Mało ze sobą rozmawiali, nie patrzyli na siebie, jakby chemii nie było. Para z dłuższym stażem.

– Co tam?

– A nic.

– Przytulam.

*

– Cześć.

– Cześć.

– Wy się chyba znacie.

– Możliwe. Pewnie stąd.

– A nie ze spraw zawodowych…?

– Przepraszam, muszę iść.

*

– Popatrz, jakie on ma plecy!

– Po co komu takie plecy, na co?

– Żeby mógł na mnie nasikać!