Archives for posts with tag: pokój

U nas w domu był kwiat średniorosnący i wynędzniały, który już stał w każdym pokoju i nikt nie miał do niego ręki, i nikt ręki do niego nie przykładał. A kwiat rósł i się trzymał, choć wyglądał na zabiedzonego. Z racji jego zmarnienia i tego, że stał już wszędzie, pieszczotliwie, razem z mamą, nazwaliśmy go: „dziwką”, albo „starą dziwką”. [Jak w zdaniu: „Idź podlej też dziwkę”]. Ostatnio mama, robiąc porządki, [chyba] wyrzuciła dziwkę, a w każdym razie miała zamiar, mówiąc: „Trzeba cię wypieprzyć, już niedługo pożyjesz i nikt cię już nie chce”.

Innym razem do kaktusa, którego albo przelewaliśmy, albo zasuszaliśmy, mama krzyknęła: „Jak nie zaczniesz rosnąć to cię wypierdolę”. Po kilku dniach kaktus zakwitł pięknymi kwiatami, a po kolejnych kilku zmarniał i zgnił [niepodlewany]. Jego łabędzi śpiew.

[Vrublini o kwiatach minionego czasu]

 

Gerrard przez chwilę nie mógł wykonać teraz wolnego, bo na boisku brakowało piłki

[onet.pl]

*

Pentagon po raz pierwszy uczci obecność gejów i lesbijek w amerykańskiej armii. Szczegółów jeszcze nie ujawniono, ale wiadomo, że Sekretarz Stanu ds. Obrony Leon Panetta ma wygłosić specjalne przemówienie w uznaniu zasług homoseksualnych żołnierzy i żołnierek.

[Replika]

*

Violetta Villas jakby się nie nazywała była wielką i pozostanie taką właśnie artystką. Niezapomniana i piękna a do tego obdarzona wielkim talentem i wielkim sercem osobowość. Niech spoczywa w pokoju.

[komentarz na jutjubie]

*

I saw Villas in its best form, during a concert in Hollywood.

[ibid.]

*

POWINNA ZOSTAĆ ŚWIĘTĄ.MIAŁA BOGACTWO,WYBRAŁA BOGA,CZŁOWIEKA I MIŁOŚĆ-UBÓSTWO?-A MOŻE SZCZĘŚĆIE?-BYŁA WIELKĄ ARTYSTKĄ,KTO TEGO NIE WIDZIAŁ,NIECH SIĘ WSTYDZI I BOI SWEGO KOŃCA.

[op. cit.]

*

Polecam! Mimo dużej ilości niedociągnięć, wystawa doskonała.

[historyczka sztuki o wystawie]

*

Wnętrze tramwaju to niezwykle oryginalna i romantyczna sceneria

[reklama ztm]

*
Pokoje pisarzy to miejsca niemal mityczne. Właśnie w nich spędzają większość swojego zawodowego życia. Tam przelewają na ekran lub papier pomysły, które później są w stanie zawładnąć wyobraźnią czytelników. Możemy się tylko domyślać ile blokad twórczych, podartych rękopisów, połamanych klawiatur, ileż momentów olśnienia, okrzyków triumfu czy celebracji ukończenia książki musiały doświadczyć gabinety najsłynniejszych ludzi pióra.

[źródło]