Archives for posts with tag: Polityka

– Dlaczego śpiewaczka nie poszła na wybory?

– Bo bała się oddać głos.

 

 

– Ryszard Czarnecki może zostać odwołany z funkcji wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego jako pierwszy w historii. Za co? Za to, że nazwał europosłankę PO „szmalcownikiem”.

– Nic dziwnego, że chcą go usunąć. Czy ci prawicowcy się kiedyś nauczą, że kobieta to nie poseł, minister czy szmalcownik, tylko posłanka, ministra i szmalcowniczka?!

 

 

Poeci nie powinni pisać wierszy ani ku czci PO, ani PiS, to jest śmieszne. Od tego są propagandyści partyjni i Jan Pietrzak. Poeta musi zachować dystans

[Adam Zagajewski, źródło]

*

Jest współautorem autobiografii Tomasza Stańki „Desperado” (2010), Roberta Brylewskiego „Kryzys w Babilonie” (2012), Tymona Tymańskiego „AD/HD” (2013),Kazika Staszewskiego „Idę tam gdzie idę” (2015)

[źródło]

*

Collodi zmarł nieświadomy popularności, jaką cieszył się później jego utwór.

[wikipedia, źródło]

*

[…] jeżeli nazwisko kończy się w formie męskiej na spółgłoskę –g lub grupę –ge, –go, to dla utworzenia nazwisk panien dodajemy przyrostek –anka, a nie –ówna – żeby uniknąć niemiłego członu –gówna4 (np. JemgJemgowaJemżanka, nie: Jemgówna […]

[źródło]

*

niech penis przestanie nami rządzić, weźmy sprawy w swoje ręce… Co Wy na to?

[źródło]

*

Od tego kraju to się chyba i Bóg i rozum odwrócił.

[Magdalena Środa, źródło]

*

Ten kawałek nieistniejącej prawie materii był opoką mojego niedziewiczego ciała. – pisze blogerka o pseudonimie mamaruda opowiadając historię swoich zmagań z tendencją do bardzo surowego i krytycznego osądu własnej fizyczności. Doprowadziło ją to w miejsce które pozornie jest ostatnim dla kogoś z takim problemem.

[źródło]

*

Jak zaprojektować produkt, który odpowie na potrzebę, będzie funkcjonalny, ergonomiczny i estetyczny? Odpowiedź na to pytanie znaleźć można podczas studiów na specjalności product design – nowej propozycji School of Form, oferowanej w trybie niestacjonarnym. W jej ramach studenci poznają materiały, techniki i technologie, nauczą się współpracy z partnerem biznesowym, technik prezentacyjnych, tworzenia portfolio. Nauczą się procesu projektowego, którego nieodłącznym elementem będzie research, badania społeczne, refleksja filozoficzna i dzięki temu staną się wrażliwymi projektantami-humanistami.

[Agnieszka Jacobson-Cielecka, źródło]

*

Moje Warsztaty Pisarskie będą wypełnione praktycznymi ćwiczeniami oraz ekscytującą teorią. Dostaniesz zestaw pisarskich narzędzi, który zmieni Twoje pisanie na zawsze. Będziesz miał okazję porozmawiać ze mną w cztery oczy, dowiedzieć się więcej o moich usługach oraz… (to najważniejsze) wysłać mi swój tekst do analizy! To wszystko w cenie Warsztatu!

Podczas Warsztatów będziesz mógł również nabyć moją najnowszą Książeczkę z Ćwiczeniami.

[źródło]

 

 

– “Pornhub: Woman fucks entire country at once”.

– Yeah, that’s one of the very few cases when the exit is actually far more painful than the entry…

– Bo to tak jak z prawdziwymi paszportami. Albo dostają je ci, którzy ich nie potrzebują, bo są uprzywilejowanymi obywatelami świata, albo ci, co nie potrzebują, bo emigrują, kupując bilet tylko w jedną stronę; albo też ci, których wypuszczać nie należy, bo przynoszą tylko wstyd. Tudzież jak paszporty polskie, które niby są międzynarodowe, ale jak co do czego to potrzebna jeszcze jest wiza.

– Kto prowadzi galę?

– A kto. Torbicka.

– No tak. Ona ma ciasne mieszkanie i klaustrofobię, więc musi ciągle siedzieć w pracy. Tak jak Dowbor.

– Nie, tamta nie miała klaustrofobii, tylko po prostu była bezdomna. Dlatego przez 40 lat nie schodziła z ekranu, aż ją wreszcie zdjęli.

– Najwyraźniej wędliny jej zaszkodziły,

–  Torbicka też ma jakieś problemy z dietą. Stawiam na niedobór witaminy D – dopiero pod wpływem flesza i jupiterów się jej wytwarza.

– W sumie dobrze. To wzmacnia kościec. Może dzięki temu odeszła z TVP2.

– Minister wypowiedział się na tematy ekologiczne, stwierdzając, że dwutlenek węgla nie może być szkodliwy, skoro spożywamy go w napojach gazowanych.

– Paracelsus mówił, że wszystko jest potencjalnie trucizną, tylko zależy od dawki. Po stopniu zaczadzenia pana ministra widać, że religia i polityka działają tak samo.

– Problem z polskimi liczebnikami wynika poniekąd z faktu, że polszczyzna ma pięć rodzajów gramatycznych…

– GENDER atakuje!

– Co znamienne, podstępne lewactwo wyeliminowało z polszczyzny liczbę podwójną, niszcząc podstawową komórkę chłopak-dziewczyna-prawdziwa-rodzina. Nic tylko pojedyncza (masturbacyjne single) i mnoga (orgie)!

– I stąd ten fałszywy dualizm, że raz w dupę to nie pedał, a dwa to już tak…

– Fałszywa dychotomia.

– Dupotomia.

– A jaka jest prawda?

– Same pedały!

– Dobrze, że same, tak to się przynajmniej nie gżą. To już krok w dobrym kierunku. Następnym będzie nauka spania z rączkami na kołdrze.

 

– Słyszałeś, chcą ograniczyć dostęp do pornografii w Internecie.

– No, wreszcie przestaniemy się wahać co do emigracji.

– Ale tylko nieletnim. Dorośli będą składać jakieś wnioski czy oświadczenia.

– A, to się trzyma kupy: dorośli sobie złożą wniosek, a nieletni pójdą się realizować jako ministranci.

Tajemniczy drobnoustrój atakujący gałki oczne rozprzestrzenia się wśród sympatyków PiS-u. Najpierw przejrzała na oczy Staniszkis, teraz Gliński. Konsultant krajowy ds. chorób zakaźnych uspokaja:

– Nie ma powodów do obaw, to odosobnione przypadki. Patogenny mikroorganizm rozprzestrzenia się o wiele za leniwie, by groziła nam epidemia. Nie stanowi on niebezpieczeństwa zwłaszcza dla osób uodpornionych dzięki comiesięcznemu zażywaniu oportunianu konforminy w dawce 500mg+ oraz osób szczególnie narażonych ze względu na ryzyko zawodowe, które profilaktycznie poddano wysokostołkowemu leczeniu przeciwskojarzeniowemu przy użyciu prawoskrętnego targowicyjanu D-serwiliny.

– Się pan wicepremier skapnął, że coś jest niehalo. Lepiej późno niż wcale.

– Patrz kazus Staniszkis. To się nazywa przebudzenie późne, z łacińskiego evigilatio tarda, tudzież excitatio senilis.

– Niestety, niekoniecznie idące w parze z otępieniem wczesnym – to przynajmniej wiązałoby się z wycofaniem z życia społecznego…

– Tak sobie patrzę na ten filmik i dziwię się coraz bardziej, czemu wybrali taką ponurą i złowieszczą muzykę. Po czym, przy którymś akordzie zagłuszającym totalnie to, co tam mówią, dotarło do mnie, że mam w tle włączony finał „Zmierzchu bogów” Wagnera.

– „Nigdy się nie spodziewaliśmy że co miesiąc będziemy otrzymywac pieniądze”.

– Ale urodził im się dzieć („dla najmłodszego z dzieci, który się ostatnio urodził”). Potem, w okresie dojrzewania, nastąpi mutacja i „dzieć” przerodzi się w „cieć”. Co 500+ też będzie chcieć!

„Polityka” w kiosku – 6,90zł

Dojście do 32 strony – jakieś 15 min

Najważniejszy lewicowy tygodnik stawiający (zagraniczny skądinąd) tytuł szlachecki przed nazwiskiem osoby, z którą robi wywiad*, i podniecający się jej dożywotnim członkostwem w Izbie Lordów – bezcenny

 

—————————————————

* A wywiad, swoją drogą, znakomity [„Polityka” 26(3065)]. Trochę szkoda, że Jacek Żakowski nie zwraca się w nim do Roberta Skidelsky’ego per Wasza Lordowska Mość, ale trudno.

 

 

 

– Szanowni Państwo, 25 października 2015 roku skończył się w Polsce 4 czerwca.

Krzysztof Penderecki

Szkice do I Symfonii

Autograf. Około 1972.

Z kolekcji kompozytora

[Wystawa manuskryptów muzycznych, Biblioteka Jagiellońska, 2016]

*

Alpan. Z sadła świstaka alpejskiego.

[reklama w TV]

*

Dermatologiczna ekspertyza z filozofią spa

Skróty Derma i Spa są często wykorzystywane w kosmetologii i dziedzinach związanych z pielęgnacją skóry. Skrót „derma” tzn. skóra – odnosi się do dermatologii, czyli dziedziny medycyny wszechstronnie dbającej o zdrowie i piękno skóry oraz eksperckości i kosmetyki profesjonalnej. A słowo „spa” to skrót od łacińskiej sentencji „sanus per aquam”, czyli zdrowie przez wodę. Obecnie słowo „spa” jest synonimem szeroko rozumianych zabiegów kosmetycznych mających na celu poprawę kondycji skóry poprzez wykorzystanie kosmetyków dostarczających wielu doznań sensorycznych (zapach, konsystencja), masaż oraz relaks i wyciszenia umysłu.

[„Wysokie Obcasy”, źródło]

*

Po co przyjechaliście tu dzisiaj do kościoła? Jest piątek wieczór, mogliście zostać w domu.

[Reporter TVP Polonia do młodych pielgrzymów, 16:38, 24.03.2016]

*

Ekran przecinają odcięte przez maszyny ludzkie kończyny, krew zmiażdżonego robotnika tryska na świeżo utkane płachty białej bawełny, orgie seksualne i jedzenia w pałacu fabrykanta Kesslera oglądamy niczym w krzywym zwierciadle.

[Aneta Kyzioł, „Polityka” 10(3049), s. 79]

*

Kobiety ciąże wstrzymywały, wstrzymują i będą wstrzymywać. Robiły to w starożytności, robią to w XXI wieku.

[wyborcza.pl, źródło]

*

CZAT DLA GEJÓW Odkryj nowy wymiar komunikacji! Grupowe rozmowy wideo umożliwiają konferencję nawet z 10 osobami naraz, zupełnie za darmo!

[źródło]

 

– Byle tylko nie stało się tak, że potencjalnie każdy, kogo nie lubi obecna władza, a kto może komuś nadwrażliwemu wydać się jakkolwiek kontrowersyjny, stanie się największym obrońcą dobra, piękna i prawdy.

– Na przykład taki Treliński, niegospodarny koniunkturalista, który swoją obecną pozycję zawdzięcza pewnie głównie temu, że w polskiej kulturze lata 90. – głodne Zachodu i Hameryki – potrwały co najmniej do 2015 roku, a może i trwają nadal.

– Strach się bać. Jeżeli on – który zresztą wspomnianą arię fellatio zamienił na arię penetratio, chyba żeby było bardziej po bożemu – miałby teraz wyjść na bezkompromisowego bojownika o sztukę i wolność, to wtedy dopiero będzie się trzeba załamać i stwierdzić za poetą „że nie ma granicy rozkładu”.

– Nie sądziłem, że to powiem, ale z dwojga złego, to niech on sobie dalej udzielnie włada w tym teatrze, bo jak go usuną, to – jako męczennik, a może i święty – dopiero będzie nie do zniesienia.

– Mam często wrażenie, że ten poeta nienawidzi poezji. Bo nienawidzi formy. A to ona zasadniczo odróżnia poezję od prozy, eseistyki, lub – jak w tym przypadku – doraźnej publicystyki.

– Ja czasem myślę, że dobrze że niektórzy poeci umarli i nie mieli okazji doświadczyć swojego upadku i pisania złych wierszy zaangażowanych bądź odgrzewania kotletów. Wydaje mi się, że nawet gdyby Barańczak napisał taki wiersz, to przynajmniej miałby on formę i to by ten wiersz ratowało, i mój stosunek do Barańczaka. Ostatnio przeczytałem, że proza to graniczny przypadek poezji, bo bez wersyfikacji.

– Przypadek graniczny niech sobie będzie. Ale, ale – kiedy coś jest przeważającą normą, to przestaje być graniczne, nie? Dziś granicznym przypadkiem poezji jest poezja. Mam wrażenie, że niektórzy wiekowi poeci są jak szczeniaki, które nigdy nie wyrosły ze swojej, psiamać, „awangardy”. Po raz kolejny mam wrażenie, że awangarda to dla niektórych inne określenie lenistwa. I  tkanina na nowe szaty cesarza, najtańsza z tanich.

– No, ja też mógłbym napisać felieton, podzielić go na wersy i ogłosić się nowym pretendentem do nobla. I byłbym niedoceniany, tak jak on. Ale przeceniany to już nie.

 – Najwyżej przeceniony.

 

– Taki mamy klimat.

– Oby nie na długo, oby nie na stałe.

– Przecież wiesz, że nic nie jest na stałe. Ani Trzecia Rzesza, ani IV RP.

– Rzecz w tym, że ja też nie jestem na stałe.

– Bardziej niż ja.

– Nikt nie zna dna ani gadziny.

I choć sami muzycy i dzieła Bacha są mu znane od lat, nie można było oprzeć się wrażeniu, że Herreweghe wciąż jest pełen pokory i każda fraza, która dzięki jego wskazówkom wyłania się z niebytu, budzi jego zachwyt.

[Karolina Kolinek-Siechowicz, „Ruch Muzyczny” 1/2016, s. 66]

*

Łagodnym dźwiękom consortu nieco przeszkadzał nieodpowiedni czasom tej muzyki – więc też wolumenem brzmienia – klawesyn. Nie należy zapomnieć o pochwale dla samych instrumentów, pięknych wiernych kopii renesansowych modeli wiol. Muzycy obchodzili się z nimi po mistrzowsku, co pozwoliło doświadczyć rekonstrukcji ich brzmienia w najlepszym wydaniu.

[Sonia Wronkowska, „Ruch Muzyczny” 12/2015, s. 60]

*

Carl Bernstein. Ten dziennikarz śledczy, który zdobył rozgłos, ujawniając aferę Watergate, rozmawiał z kobietą, gdy przygotowywał książkę „Jego Świętobliwość” w 1990 roku. „To, co robił, nie jest nielegalne. To jest jednak fascynujące. To zmienia nasze postrzeganie o nim” – mówił.

[„Polityka”, źródło]

*

fot. Lady Camilla Panufnik

[MeaKultura, źródło]

*

Leczenie bólu głowy – w przypadku pojawienia się bólu głowy należy wziąć 1 tabletkę i popić ją pełną szklanką wody. W razie konieczności kolejną tabletkę można przyjąć po upływie 4-6 godzin od zażycia pierwszej. W przypadku bardziej intensywnego bólu głowy można wziąć jednorazowo 2 tabletki, w razie konieczności można przyjąć kolejne 2 tabletki po upływie 4 – 6 godzin od zażycia dwóch pierwszych tabletek.

[źródło]

*

Innym słynnym mistrzem szkoły jest Domenico Cimarosa, stanowiący podwaliny opery komicznej (opera buffa), a później pokolenie innowatorów recytatywu akompaniowanego Niccolò Jommelli i Tommaso Traetta . […] Wyniki tej działalności okazały się, dzięki tak natchnionym osobowościom, jak Alessandro Scarlatti, Francesco Provenzale i Francesco Durante, nieoczekiwanie znakomite.

[wikipedia, źródło]

*

Twórczość jest dla SONTAG funkcją całego organizmu. Nie tylko kory mózgowej, lecz również hipokampa oraz żołądka i wątroby. Mistrzostwo polega na zdolności kierowania ogromnym, niesterownym balonem zwanym świadomością.

[Jakub Zgierski, źródło]

*

Nie każdy jednak musi od razu zostawać mistrzem ars epistolandi, nie każdy ma czas godzinami studiować poradniki.

[Kamila Niemczura, źródło]

 

 

Zorza z terenów Polski zdecydowanie lepiej wygląda na zdjęciach, dlatego warto zabrać ze sobą aparat wraz ze statywem. […] Jeśli zauważymy lekkie przejaśnienia w północnej części nieba oznaczać to będzie, że widzimy zorzę. Najlepiej jest w takiej sytuacji użyć aparatu i wykonać zdjęcia kontrolne z dłuższym naświetlaniem w celu upewnienia się, czy zjawisko faktycznie ma miejsce”.

[źródło]

*

Dusza nie uznaje decyzji MON

[źródło]

*

Jej ociec (ur. w Holland, mieście w stanie Michigan) przyjął nazwisko od Joanny d’Arc, będąc przekonanym, że stawałby się znanym.

[źródło]

*

Ekstrakt z ambory zwalcza główny problem cery naczynkowej – uszczelnia ściany naczynek krwionośnych minimalując ryzyko powstawania teleangiektazji.

[źródło]

*

1. w ostatnich tygodniach sporo mojej uwagi zajmuje odprowadzanie odchodzących, z różnych powodów ważnych dla mnie ludzi

2. za każdym razem kiedy biorę udział w manifestacjach mierzę się ze swoją odpowiedzialnością w zaznaczonym obszarze, uczciwie odpowiadam sobie na pytanie „jakie moje czyny i postawy przynależą do nurtu przeciwko któremu idę demonstrować?”. tak było na One Billion Rising / Nazywam się Miliard Warszawa i tak było na marszu zorganizowanym przez Komitet Obrony Demokracji. na pierwszym pytałem siebie o moje gesty przemocy wobec kobiet i wobec wszelkich istot a na drugim o moje przekraczanie istniejącej litery prawa. uczciwe odpowiedzi z jednej strony przynoszą poczucie dyskomfortu a z drugiej pozwalają mi spójnie zabierać głos w ważnych sprawach

[Piotr Jör Grabowski, źródło]

*

Zaczynasz o czymś mówić, werbalizować waginę na własny użytek albo z bliskimi ludźmi i wychodzisz z tym w przestrzeń publiczną. Ja w ogóle uważam, że to jest akt polityczny – rozmawianie o cipkach w Polsce. […]Nie ma w nas takiej chęci docenienia w nas tego, co mamy. Tak jakbyśmy słyszały głos w głowie: „Musisz się, dziewczyno, zdrowo zastanowić nad tym, dlaczego wychwalasz tę cipkę”. […]Ale nawet jak masz łechtaczkę, to często w głowie jesteś okaleczona jak te kobiety, którym wycina się łechtaczki. Bo nawet jeśli nam ich nie wycinają, to w głowie mamy je wycięte. […] [Wagina] jest miejscem mocy, z którego można czerpać siłę do życia. Jest też miłosną częścią, którą ja mogę kochać, ale ktoś może kochać razem ze mną. Jest miejscem najbardziej intymnym, osobistym. To centrum zarządzania kobiecością.

[Voca Ilnicka, źródło]

*

Sposoby na zdrowy styl życia według Mai Sablewskiej. Zamień białe na zielone

[źródło]

*

Epickość konwencjonalnego filmu historycznego zostaje zniwelowana przez spłaszczenie punktów kulminacyjnych i rozmycie dramaturgii, a gęsta ponura wizja zastępuje patos. […]Religia chrześcijańska nie wbija się klinem w pogańskie praktyki, ale łagodnie z nimi współistnieje. Podczas koronacji w katedrze czoło Lady Makbet udekorowane jest błękitną kreską, przywołującą piktyjską tradycję malowania twarzy. […]Zwycięstwo, zależne od pory roku, dnia i pogody, może być tylko chwilowe, tak samo jak ludzkie dążenie wybicia się ponad innych, w którym ciągłe poczucie lęku o przyszłość w tempie geometrycznym, niepostrzeżenie przeradza się w rozbuchaną ambicję.

[Ludwika Mastalerz, źródło]