Archives for posts with tag: powstanie w Getcie

– Pod Zygielbojmem spory tłumek. A wkoło Polinu nieomal barykady i zasieki. Czuje władza miłości ludu zimny oddech na karku…

– Mam nadzieję że niedługo poczuje topór!

– Ech, na początek starczyłby solidny opór, a nie poparcie ślepców z wadą wzroku 500+ dioptrii.

– A ty jesteś Żydem?

– Niestety nie.

– Czemu niestety?

– Bo i tak mam po tym wszystkim traumę, ale bez sedna.

 

– Jak szedłem tutaj, to mnie mijała jakaś kobieta koło czterdziestki, normalnie wyglądająca, i spytała, skąd mam tego żonkila przypiętego. Więc tłumaczę, że obchody były. Ona pyta jakie obchody. To odpowiadam z lekkim zdziwieniem, że rocznica powstania w Getcie, nieopodal POLIN-u. Ona na to, że tam kiedyś pracowała, ale teraz nie jest na bieżąco.

– Mogła jeszcze zapytać „A kiedy urządzacie  wigilię? Dwudziestego czwartego grudnia? Aha, znaczy jeszcze przed świętami. Może i słusznie.”