Archives for posts with tag: pozycja

– To żadna filozofia zachwycać się tym, czym już się zachwycono, i wyróżniać to, co już wyróżniono. Jeśli się tym czegoś dowodzi, to najwyżej braku samodzielności myślowej.

– Występuje tu klasyczna pozycja, typowa dla miernot agresywnych: klęknąć na kolano przed tymi, których strach nie wielbić, a drugą nogą deptać tych, których nie strach niszczyć.

 

– On jest trochę nudny. Nic tylko by chciał na Mojżesza.

– Na Mojżesza?

– Na Abrahama?

– W sensie misjonarza.

– No. Po bożemu.

– Czyli jak? Od przodu?

– Od przodu, od tyłu, wszystko jedno.

– W duszy mi gra, tak, cierń mnie w serce lub dupę kłuje, znajomy, który mnie nieźle zna, powiedział, że to w sumie wszystko jedno i że to dla mnie dobrze.

– Jak kole, to na pewno dobrze. Abo przynajmniej niewygodnie. Jak się tak nie da wysiedzieć, to można wstać i popatrzeć na wszystkich z góry. Można splunąć albo i nawet pocałować w czoło.

– Można jedno i drugie.