Archives for posts with tag: pragnienie

– Oshee masz? Ukryte?

– Jakie oshee?

– Napój oshee. Mam ochotę. Gdzieś mi mignął…

– Nie ma już chyba…

– Nie kłam! Widziałem, że leżał na wierzchu ukryty!

 

 

– Zaraziłeś się gigantokokozą od jakiejś wykonawczyni na festiwalu? („Gigantococcus frisurae – drobnoustrój atakujący starsze kobiety oraz niektóre wokalistki; powoduje powstanie gigantycznych natapirowanych koków, zwykle na poły pustych w środku, tak że mógłby się w nich zagnieździć szczuplejszy szczur lub łasica”.)

– Akurat mój kok jest wypełniony po brzegi zdechłym szczurem.

– Rat de bibliothèque.

– Jeden taki ściur wdupczył soczysty kawałek trzynastowiecznej Biblii na przednim paryskim vellum.

– Beati qui esuriunt et sitiunt quoniam ipsi saturabuntur. To się nazywa chleb życia.

– I to jak najbardziej realne – ciało baranka (lub owieczki).

 

 

– Patrz, jak wygląda włoska prowadząca programu kulturalnego, niejaka pani Cancelleri.

– Miała chyba tyle operacji plastycznych, że sama stała się jakimś kontrowersyjnym dziełem sztuki współczesnej.

– A to jest artysta, ten sobie wymyślił pseudonim „Sha one”, brzmi tak dalekowschodni. Z pewnością jest bardzo zen.

– Och, z pewnością, dzięki temu, kiedy ma dwie ręce w dupie po łokieć, może wciąż zachować spokój.

– Tak, i nie chcieć niczego więcej!

– Tak się zastanawiam, czy dla buczących na ministra Glińskiego w filharmonii i innych instytucjach kultury też „nie będzie gwizdów, będą szubienice”?

– A co, myślisz, ze zalegalizują eutanazję?

– Ale że przymusową?

– Gdzie tam przymusową. Skróciliby nam tylko cierpienia. Faktyczne zawieszenie zamiast tkwienia w zawieszeniu.

– A to nie. Na miłosierdzie trzeba sobie zasłużyć.

 

 

 

 

– Ta płacząca ikonka wygląda raczej (zwłaszcza na miniaturce), jakby się śliniła na smutno.

– „Ślinić się na smutno” – bardzo przydatne określenie! Choćby na gorączkę sobotniej nocy. A dokładniej jej ostatni etap, nad ranem, w klubie, gdy nadchodzi last minute i ogólna wyprzedaż.

 

 

– The heart wants what the heart wants…

– Here it’s somehow the opposite: the heart wants what wants the heart.

– Co ciekawe, ani u nas, ani w Niemczech nie regulują modyfikacji nazwiska w zależności od płci żadne przepisy. Opiera się to wyłącznie na normach językowych.

– Ha! To jestem zdziwiony. Czyli Anna Komorowska ma prawo sobie zrobić dowód na Anna Komorowski? I Anna Grodzki też!

– Nie, bo jej język zabrania. Ale jeśli Polka wyjdzie za mąż za Polaka za granicą, to już może.

– Aha, czyli te normy językowe mają charakter formalny.

– No właśnie nie wiadomo, jak to z nimi jest, tzn. czy mają czy nie mają.

– Czyli „ratunek” dla Grodzkiej to wyjść za zagraniczną lesbijkę, która odziedziczyła po rodzicach lub poprzednim mężu męskobrzmiące nazwisko słowiańskie.

– W sumie tak… Ale Grodzka jest lesbijką?

– Tak! Była heteroseksualnym mężczyzną, a została homoseksualną kobietą!

– A to zboczucha.

– A widzisz! Niektórzy to sobie lubią utrudnić. Czyli w sumie zamieniła kulturowo najlepszy los na taki mocno średniejszy. To w sumie bohaterskie dość.

– Pewnie tak miała od początku. Tylko że tego jej lesbijstwa to nikt nie zauważył nawet.

– No właśnie, szczwana lisica.

– To tak jak prawosławny pedał. Kogo obchodzi, że prawosławny?

– No właśnie. Bo jak czarny, to już co innego. Albo Żyd. To wtedy nie wiadomo, co gorsze.

– Ja myślę, że jeśli czarny pedał, to mało kogo obchodzi, że pedał…

– Ale taki Legierski… Chociaż on półczarny. To i to pedalstwo tak jakoś bardziej znać.

1. Dewizy

Wesoły facet :D A i niektórzy już odkryli – tak brałem udział w sesji zagranicznej jako model, ale to nie grzech przecież :D

2. Wady i postawy

Szukam PRAWIDŁOWEGO CHŁOPAKA

3. Punkcja interpersonalna

Spiszmy umowę. Pierwszy punkt spotykają sie. Okoliczności? Raczej banalne. Pierwszy pocałunek. Jeden? Pierwszy pocałunek zawsze jest jeden. Można bisowac. Napiszmy „pocałunek” ich ilośc będzie naszym marginesem wolności. Następny punkt chwila inteligentnej rozmowy, cos dla ducha. Koniecznie zastanowić sie nad problemami epoki. Potem? Tapczan ze wszystkimi możliwymi poprawkami i największym marginesem wolności. Znak zapytania nie pasuje do naszej umowy.

4. Filozofia Innego

Nie będę się tu rozpisywał o mnie. To czemu zagadasz to moje zdjęcia a nie opis mojej osoby, który i tak przecież zwykle jest inny gdy ja o sobie mówię i inny jestem w rzeczywistości. Nie będę pisał czemu masz mnie wybrać spośród tych wszystkich lub czym się wyróżniam. Wiele mam cech jak każdy inny. Każdy się czymś wyróżnia chociaż i tak jesteśmy tylko masą. Jest jednak jedna rzecz która na pewno mnie wyróżnia czyli to, że w życiu potrafię nie tylko brać. Chcesz więc coś wiedzieć to zapraszam do rozmowy.

5. Dostrzec związek

Pisałem z tyloma ludźmi.. i nadal czekam. Tyle razy chciałem z kimś porozmawiać na poważnie, spotkać się i może stworzyć związek. Większość piszę, ale nie utrzymuje dłużej kontaktu.
Bądź inny. Proszę. To czego mniej więcej szukam jest tu: http://amazinggays.tumblr.com/

6. Das Unheimliche

Ludzie postrzegają mnie, jako miłego i wrażliwego człowieka skłonnego do altruistycznych zachowań. Jako dojrzały typ człowieka jestem źródłem pozytywnych emocji, wsparcia, zrozumienia oraz życzliwości. Lubię inteligentnych rozmówców, z którymi można rozprawiać na różne tematy, dlatego zaczepne „Siema” to za mało by poczuć szczęście w postaci otrzymania odpowiedzi ode mnie.

Silna namiętność i fascynacja drugą osobą nie jest mi obca, przez co poprzeczka jest zawieszona wysoko. Mam mocną osobowość i wiem, czego oczekuję od posiadania profilu na tym portalu. Przede wszystkim szukam tu ludzi otwartych, inteligentnych i uczuciowych, bo mimo swojego charakteru potrzebuje ciepła i miłości. Kocham życie i wszystkie jego uroki, których nie zawsze doświadczam, a życie rodzinne jest dla mnie bardzo istotne. Jeśli mi zaufasz i otoczysz mnie adoracją oraz ciepłym uczuciem będziesz miał gwarancję stabilności uczyć z najwyższej półki. To czyni mnie niezwykłym człowiekiem. Umiem zachwycić sobą innych ludzi nie tylko dla tego, że jestem jedyny w swoim rodzaju, ale dla tego, że jestem sobą.

7. Tropizmy

Sprowokuj do poszukiwania ukrytych tropów. Utoń ze mną w powodzi rozkwitających bez końca znaczeń. Bądźmy naładowani do granic możliwości i przekonajmy się, że jest TO zwartą, zamkniętą całością z początekiem, środkiem i zakończeniem.

…o JEJ poszukiwaniu i nieumiejętności wyrażenia. I o samotności – tak wielkiej, że staje się murem, przez który nikt nie może się przebić. O tym, że życie czasem przypomina śmierć, a śmierć – życie.

8. Rząd wielkości

Przeżyłem w swoim życiu wiele niepowodzeń, popełniłem setki błędów, jestem jak ta skaza, niedoskonały lecz dążący do tego by być lepszym człowiekiem.

Lubię się śmiać i uśmiechać Żyję jakbym miał jutro odejść Chcę żyć, bo życie jest piękne Nie zapominam o tych, których się nie pamięta Nie wierzę ludziom, którzy mówią, że jestem nic nie wart

9. Длинношеее

Zdarzyło się wiele razy że nie mieściłem się w czyichś ”granicach wiekowych” ale jak doszło do przypadkowego spotkania w realu to wieszano mi się na szyji ze słowy – „nie wyglądasz na swój wiek” bądź „na zdjęciach wyglądasz inaczej” więc po co komu data urodzenia

10. Ssanie w nadbrzuszu, fusowate wymioty oraz smoliste stolce jako objawy choroby wrzodowej żołądka

Czarne myśli mnie nachodzą Parzą się i rymy płodzą W mroku żyją – nie przypadkiem Życie wyssać chcą ukradkiem

 

 

 

1. Inflacja twarzy

„Uczciwość” – niektórzy znają to słowo tylko z dyktanda w podstawówce…
Ludzie i życie… co dzień uczą czegoś nowego…
Wpis „Szukam Szczęścia” a to chyba raczej szukają „Gwiazdki z Nieba”……
Im więcej masz twarzy , tym trudniej jest CI odnaleźć tą właściwą…

2. Itinerarium mentis

NIE MAM OBECNIE CZASU NA WYCIECZKI W CELACH ZAPOZNAWCZYCH WIĘC NAPISAŁEM PONIŻEJ MAŁĄ ROZPISKĘ GDZIE , KTÓRĘDY I W JAKICH DNIACH I GODZINACH PRZEJEZDZAM. Najczęściej jest to trasa Grzybiany- Koskowice- Grzybiany ale można sie też dogadać na okolice np Pątnów, Bieniowice, Kunice, Spalona, Jaśkowice leg itd

3. A jednak się nęci

Byłem aktorem, wróciłem właśnie do polski z wysp. Moj swiat kręci sie w okół muzyki i YouTuBe. Szukam czegoś na stałe, ale tez sex może być

4. Humanoid człekokształtny

przyzwoity;-)HOMOGAY Z DYSTANSEM MILY DLA MILYCH lubie MICHAELA BOLTONA LATA 80

5. Serdce na dłoń i hop na koń!

1. Jak każdy na tym portalu uwielbiam sex!!! No tylko z tego powodu że go uwielbiam nie będę skakał od jednego do drugiego łóżka!!!
2. Ostatni mój BF zniszczył zaufanie do wszyscych ludzi i przez to naprawdę nie wiem czy dam sobie radę być z kimś.
3. Serdce nie jest zabawką, i kiedy twój partner ma do ciebie zaufanie on daje swoje serce do twoich dłoń… Musisz to respektować…
4. Najszybciej możesz zniszczyć zaufanie ale ci sie uda jego odbudować znów ??? Raczej nie!!!
5. Bądź szczerzy sam przed sobą, i twoje życie bedzie piękne!!!
6. NIC NA SIŁĘ, każdy może robić to co chce!!!

6. Zgwałć mnie tak, jak lubię

uległa suka szuka kogoś kto pokaże jej gdzie jest jej miejsce i kto ma być zadowolony

7. Wsiąść do serduszka byle jakiego

Jestem gotowy na naszą miłość.
Czekałem na Ciebie milion lat.
Lodowe łzy spadały jak gwiazdy z nieba.
Coś jest w powietrzu.
Mogę stracić moje serce dziś wieczorem,
a przecież jedna noc to za mało.
Wsiądź do mojego serca jak się wsiada do auta
I ucieknijmy stąd,by nikt choćby za sto lat nie odnalazł nas.

A do rana nasze serca dwa płoną w tańcu ekstazy.
Nie powstrzymuj tego.

8. Parytety, priorytety, intelektu piruety

o mnie: dbajacy o cialo i umysl facet. Pasjonat nauki. Optymista.
preferuje facetów dbających o swoje ciało.

9. Item

Czucie i inteligencja silniej mówią do mnie niż sporta biceps czy klata.

10. Diagnoza pogody

Napisz, lato zawsze jest przyjemne

– A czym jest dla ciebie świat?

– Wiesz, pętlą Möbiusa.

– Möbiusa nie znam.

– Ale pętlę pewnie tak.

*

– Newton to było jabłko.

– A ja to dżdżownica!

– Moje jest jabłko, twoja jest dżdżownica.

*

– Co to za tłok? Tyle ludzi. Jakiś festyn? Rozdanie nagrody Nobla?

– Nie, to koncert Metalliki.

*

– Pamiętam, jak on się nam wtedy podobał. Poznać się z nim to było nasze marzenie. Ale okazało się to słabe.

– On był słaby?

– Słabe marzenie.

– Ach, salmiakki…

– Lubisz?

– Nie…

– Ale zjadłbyś?

– Tak.

– Ja tam kiedyś byłem na naked party.

– I co, byłeś naked?

– Nie, byłem party.

*

– Pragniesz mnie?

– Trochę…

– To chodź tańczyć.

*

– Patrz, jak ja idę.

– Kulejesz?

– Bo mam żwir w bucie przecież.

– A, to dlatego.

– Nie tylko.

– No to jesteś kaleką czy nie, bo nie wiem, czy mam ci współczuć!

 

 

Przeglądając zalegle nieodczytane wiadomości na fejsbuku, trafiłem na taką sprzed ponad pół roku:

Witam.Przepraszam ze pisze ale chcialam sie zapytac o kontakt do Dr EwyIwan.Mieszkam w Uk sa na necie informacje ze Dr przyjmuje tutaj w Angli ale na nr ktore widnieja nie moge sie dodzwonic.Bardzo bym byla wdzieczna o jakikolwiek kontakt do Dr.Pozdrawiam.

Chodzi oczywiście o dr Ewę Iwan-Chuchlę, której poświęciłem już był na mrówkodziku obszerny wpis – szczególnie polecam go wszystkim entuzjastom poezji, muzyki i medycyny.

Trzynastoletni chłopak do dorosłej siostry, która leżała na łóżku w koszuli nocnej bez majtek pod spodem i było jej widać:

– Możesz to schować przede mną? Jeszcze nie chcę tego oglądać.

1. stosunek

Właśnie wróciłem z wakacji i chętnie się z kimś zabawie i pokaże swój biały w stosunku do pleców tyłeczek, ja bez lokum.

2. podmioty, pomioty, wymioty

Kocham swojego kota i papierosy, haha, prócz tego jest też wiele innych istotnych podmiotów w moim życiu, ale na chooi mam się TU uzewnętrzniać?

3. również lecz

Faceta do pogadania, na piwo. Lecz również siki, ścierwa do ostrej zabawy, w klimacie,

4. spowiedź dziecięcia wieku

Tak, obecnie wyglądam tak jak na zdjęciu profilowym – ścialem włosy,
Tak, wróciłem do Polski.
Tak, mieszkam we Wrocławiu, wynajmuję tutaj pokój.
Tak, pracuje i mam mało czasu na spotkania, ale chętnie to robię. Czekaj najlepiej na mnie po pracy i chodźmy na spacer !
Tak, pracuję w Magnolii i to mnie widziałeś.
Nie, nie umawiam się na seks.
Nie, nie szukam przelotnych znajomości.
Nie, nie lubie spać sam.
Nie, nie mam nagich fotek.
Nie nie obciągam za kasę, za fotkę, za 5 złoty, za spodnie i co tam chcesz.

5. laurka postpłciowa

dzień dobry kochanie. Gdy gwiazdki zabłysły i księżyc na niebie, Sen mi się przyśnił, spotkałem w nim Ciebie. Za rękę mnie wzięłaś i przytuliłaś, Szczęśliwy się czułem, gdy obok mnie byłaś. Twa bliskość i ciepło Twoje sprawiły, Że wszystkie marzenia się moje spełniły. miłego dnia kochany tobie życzę.

6. oft she visits this lov’d mountain

if you don’t see me oft on fellow or you are interested to me – call.
You can adversated me and sleep in me home for holidays or relaxations
I’m don’t interesant fast sex only and friend with bi, gay

7. ignorantia dziuris nocet

anonimowe wiesci ,blokuje. ignoruje sms ,bzdety ,szablony, dzwon; KAMIL,34 LATA /169 CM/szczuply/ penis17 cm/, w sexie uniwers /mam mieszkanie/ spotkania u mnie,profile bez fotek ignoruje,poznam chlopakow homo,bi 16 /42 Lat. -z wyglądu, w sexie universa ,aktywa lub pasywa,,cel sex ,związek ,znajomosc,nie odpisuje na szablonowe zaczepki,bzdety ,anonimy, kontakt tylko telefoniczny.

– Czuję się jakoś… Dziwnie. Nie wiem, co to oznacza.

– To znaczy, że chce ci się czegoś, albo jeszcze czegoś ci się nie chce.

Ostatnio nie było, no to niech będzie, żeby nie było, że nie ma.

 

 

Má dlaň je jak pytlák v lese,
tlukot srdce zrychluje se.
Nejste starší ročník, ba ne,
rty však máte rozpukané…
Moře smutku je holt slané.
Chyťte se mne, chyťte, pane!
Jsem to stéblo pro tonoucí
na hotelu v Olomouci.

Chytil jste mě smyčkou hada.
Ale kdo jsem? Zkuste hádat.
No, to sotva uhodnete.
Budu totiž vším, čím chcete.
Krásnou, blbou, útlou, tučnou,
oněmělou, či tak hlučnou
až si zacpou uši brouci
na hotelu v Olomouci.

Ztěžka dýchám. Byls jak zvíře.
A teď spíš. Jsi se vším smířen.
Do ruky si boty beru…
Než ti zmizím v ranním šeru,
políbím tě. To se může.
Líbám přece svého muže.
Však víš – změna neublíži.
Příští pátek v Kroměříži.

—————————————————–

A kojarzy mi się ta piosenka z Sur l’oreiller Juliette Noureddine.

– Mam przy sobie ciasto kopiec – mówi Vrublini, ale dla pewności dopytuję, powątpiewając, że przyniósł ze sobą na wernisaż kopiec kreta:

Ciasto kopiec?

– Ciasto kopiec.

– Ciasto kopiec? Kreta?

– Nie, ciasto kopiec – w swoim mniemaniu wyjaśnił, ale  ja nadal słyszę to co przedtem.

– No mówię, że ciasto kopiec.

– Nie ciasto kopiec, tylko ciasny chłopiec – do mojego mózgu dociera kolejna wersja. Dociekam, żeby sprawdzić, czy zrozumiałem:

– Jaki ciasny chłopiec?

– No czarny, czarny ciasny chłopiec. – Zatem pojawiają się jakieś konkrety.

– Czy on powiedział „ciasny chłopiec” czy „ciasto kopiec”? – podejrzliwy wobec własnego słuchu pytam towarzysza z naprzeciwka.

– Tak – odpowiada z przekonaniem.

– Co tak?

– Ciasny kopiec.

– Ale jaki ciasny kopiec?!

– Czarny.

– Czarny ciasny kopiec?

– Nie, czarny ciasny chłopiec.

– Tu, patrzcie, tu mam! – przerywa z rezygnacją Vrublini i macha nam czymś przed nosem: to  czarny c i e n k o p i s, który przez cały czas trzymał w ręce.

– Szukałem nut na allegro.

– Jakich?

– Wagner-Werke. Bo mi brakuje.

– Dużo ci brakuje?

– Mam jeden tom. Brakuje mi… Kilkunastu.