Archives for posts with tag: prawosławie

Po tych frazach w ostatnich dwóch miesiącach trafiano przez wyszukiwarki na mrówkodzika:

 

scenka na prawoslawie

ku przestrodze gej opowiadanie

www erotyczne opowiadania sex z potworem morskim.pl

rozpacz teologia fonda

szukam faceta na jedna noc freiburg

szlauch etymologia

gwara mazowiecka agrest

synonim słowa syndrom poniedziałku

ruchanie lumpiary

czemu po amfetaminie kurczy się penis

pewnym, możliwie sprężystym krokiem, broda, marynarka, czapka z daszkiem

jaki chleb dla konia

obolale po niemiecku

a chtóz tam puka tekst

edyta górniak ruchanie dobra jest

laski z coburga

asperger a socjopatia

wiersz o sklerozie

– Niezłe te kawałki. Choć w niektórych przeszkadza mi dopopowienie. Szkoda, bo bez tej durnej perkusji byłoby to coś naprawdę fajnego. Z polskiej muzyki religijnej też bardzo trudno znaleźć coś względnie dobrze wykonanego i niedoprawionego popikiem albo tanim folkiem.

– Cóż poradzić? Taka koncepcja.

– Jest też taka koncepcja, żeby nie myć zębów, ale mnie nie przekonuje.

– Jasne, ale jest też taka, by myć, i ta cię przekonuje. Tak samo jest z tą muzyką. Nie jest jedyna. Szukanie czegoś, co pasuje, trochę zajmuje, ale Internet i tak daje wielkie możliwości poznania i wyboru.

– Jasne, niejedyna. Ale jest pójściem na łatwiznę. A łatwizna jest jak glony zakwitające na jeziorze – zabierają tlen i przestrzeń innym organizmom. I tylko te glony są widoczne, aż większości obserwatorów wydaje się, że na nich właśnie kończy się jezioro. Brakuje tak zwanej – nomen omen – głębi. Za przeproszeniem.

– To jest podejście leżącego wygodnie na plaży. Ten, który podejmie trud i wejdzie do wody, zanurkuje, zobaczy tą głębię. Niektórym po prostu wystarcza widok glonów. Są zadowoleni, bo widzieli jezioro.

– To nie tak. Ci, którzy nie wiedzą, że tam coś jeszcze jest, w większości nigdy się nie dowiedzą. A nurek – też niewiele zobaczy. Bo brak światła. No a całemu ekosystemowi to szkodzi, w najbardziej dramatycznej opcji doprowadza do jego obumarcia; glony też giną, tylko na końcu.

– Jakże nieistotny jest w tym cyklu sam nurek.

– Wiem. To ja nim jestem.

– Co ciekawe, ani u nas, ani w Niemczech nie regulują modyfikacji nazwiska w zależności od płci żadne przepisy. Opiera się to wyłącznie na normach językowych.

– Ha! To jestem zdziwiony. Czyli Anna Komorowska ma prawo sobie zrobić dowód na Anna Komorowski? I Anna Grodzki też!

– Nie, bo jej język zabrania. Ale jeśli Polka wyjdzie za mąż za Polaka za granicą, to już może.

– Aha, czyli te normy językowe mają charakter formalny.

– No właśnie nie wiadomo, jak to z nimi jest, tzn. czy mają czy nie mają.

– Czyli „ratunek” dla Grodzkiej to wyjść za zagraniczną lesbijkę, która odziedziczyła po rodzicach lub poprzednim mężu męskobrzmiące nazwisko słowiańskie.

– W sumie tak… Ale Grodzka jest lesbijką?

– Tak! Była heteroseksualnym mężczyzną, a została homoseksualną kobietą!

– A to zboczucha.

– A widzisz! Niektórzy to sobie lubią utrudnić. Czyli w sumie zamieniła kulturowo najlepszy los na taki mocno średniejszy. To w sumie bohaterskie dość.

– Pewnie tak miała od początku. Tylko że tego jej lesbijstwa to nikt nie zauważył nawet.

– No właśnie, szczwana lisica.

– To tak jak prawosławny pedał. Kogo obchodzi, że prawosławny?

– No właśnie. Bo jak czarny, to już co innego. Albo Żyd. To wtedy nie wiadomo, co gorsze.

– Ja myślę, że jeśli czarny pedał, to mało kogo obchodzi, że pedał…

– Ale taki Legierski… Chociaż on półczarny. To i to pedalstwo tak jakoś bardziej znać.

Jeżeli związek ulega rozbiciu, poważnie naruszony zostaje ideał małżeństwa: zostaje zniszczona miłość – podstawa związku. Dlatego ceremonia drugich zaślubin nie ma radosnego charakteru, a modlitwy mówią o konieczności pokuty i nawrócenia.

ks. prof. Henryk Paprocki

– Ja nie rozumiem do końca, do czego służy to zaczepianie [poke na fb]. Się odzaczepia, tak?

– Mnie się wydaje, że to służy do komunikowania, że się chce z kimś uprawiać seks.

– Ale że palcem?

– No nie wiem. Ja palcem nie lubię.

– Ja mogę nawet lubić. Ale obyleby się na palcu nie skończyło!

– W sensie że wsadzić palec, a weźmie całą rękę?

– O w dupę. Nie sądziłem, że to tak zabrzmi. Miałem na myśli… Czuję, że zaczynam się tłumaczyć.

– Oczywiście, że w dupę, przecież nie w oko… Zresztą oko to nie jest dziurka.

– Wg hinduizmu chyba jest. Jedna z dziewięciu bram, czy jak to tam.

– Hinduizm! Ostatnio czytałem książkę Nowosielskiego, tzn. zbiór jego esejów chyba z lat siedemdziesiątych o prawosławiu. Przestrzega tam wielokrotnie przed hinduizmem. Pisze, że hinduizm jest w stanie zagrozić naszej chrześcijańskiej tożsamości i w ogóle i w ogóle (głównie dlatego, że wg Nowosielskiego jest on starszy i mądrzejszy niż chrześcijaństwo). W każdym razie w kontekście tego, co napisałeś, myślę, ze należy uznać, że jebanie w oko jest naszej chrześcijańskiej tożsamości obce.

– Nie tylko twojej chrześcijańskiej tożsamości, ale także mojemu ignostyczno-racjonalistycznemu poglądowi! I fetyszystycznemu wyglądowi!

– No właśnie. Nie tylko z chrześcijańskiego, ale i z racjonalistycznego punktu widzenia oko nie jest dziurką.

– Obecny mojego byłego, który o spermie napisał habilitację, uświadomił mi, że sperma w oku jest co najmniej równie niebezpieczna co w kiszce stolcowej. Bo oko ma niebywale rozwinięte funkcje obronne i naiwne limfocyty wciągają białka wirusa do węzłów, żeby je zniszczyć, a hivowi w to graj.

– No tak, rzeczywiście… Bo dostaje się w ten sposób podstępnie do wnętrza organizmu. Czy oko ma błony śluzowe? Bo jeśli ma, to rzeczywiście porównanie z kiszką stolcową nasuwa się samo. Nawet jest takie powiedzenie: „Ni w dupę, ni w oko”.

–  „Ni w dupę, ni w oko”. No i tak, jakoś musimy to przełknąć.

Najbardziej wyrazowy spadek intonacji, jaki mogę sobie wyobrazić.

Swoją drogą niezwykłe, ile razy w zdaniu „и вся внутренняя моя имя Святое Его” powtarza się „я”. I pomyśleć, że ktoś miał wątpliwości co do trzykrotnie (czterokrotnie) powtórzonego „Ich” na początku 21 kantaty Bacha…

Благослови, душе моя, Господа,

благословен еси Господи.

Благослови, душе моя, Господа,

и вся внутренняя моя имя Святое Его.

Благослови, душе моя, Господа,

и не забывай всех воздаяний Его,

очищающаго вся беззакония твоя,

исцеляющаго вся недуги твоя,

избавляющаго от истления живот твой,

венчающаго тя милостию и щедротами,

исполняющаго во благих желание твое:

обновится яко орля юность твоя.

Щедр и Милостив Господь,

Долготерпелив и Многомилостив.

Благослови, душе моя, Господа,

и вся внутренняя моя имя Святое Его.

Psalm CII (CIII)

[Benedic, anima mea, Domino, et omnia quæ intra me sunt nomini sancto eius.
Benedic, anima mea, Domino, et noli oblivisci omnes retributiones eius.
Qui propitiatur omnibus iniquitatibus tuis; qui sanat omnes infirmitates tuas:
qui redimit de interitu vitam tuam; qui coronat te in misericordia et miserationibus:
qui replet in bonis desiderium tuum; renovabitur ut aquilæ iuventus tua:
[…]
Miserator et misericors Dominus : longanimis, et multum misericors.]