Archives for posts with tag: profesor

– W MKiDN trwają właśnie prace nad wprowadzeniem Statusu Artysty.

– W ZSRR byli artyści narodowi, zasłużeni artyści narodowi, zasłużeni artyści Sowietskowo Sajuza i jeszcze tam jacyś…

– Do dziś są, tylko teraz tytuł ma Rosję, a nie Związek w nazwie. W postsowieckich republikach to też zresztą funkcjonuje do dziś: Narodowy Artysta Kirgistanu itd.

– U nas w sumie też to jest. Tylko nazywa się „profesor sztuki”.

 

– Pomnik Czynu Polaków, Gustaw Zemła, Szczecin.

– Lubię zdjęcie, nie samą rzeźbę.

– Wyszło trochę jak z papier-mâché.

– Znakomicie, to świetny komentarz do idei przedstawionej przez Mistrza Profesora.

– Gdyby na takim spotkaniu krzyknąć na „Panie profesorze!”, odwróciłoby się pół sali. A ciekawe, ilu by to zrobiło, gdyby krzyknąć: „Człowieku!”.

 

 

Jechałem Pendolino, pierwszą klasą, z Warszawy do Wrocławia. […] Kończyłem redagowanie artykułu, którego współautorką jest moja chińska doktorantka, wybitnie utalentowana, mądra, piękna i elegancka, z zamożnej, profesorskiej rodziny z Pekinu. Jest już trzeci rok w Warszawie.

[Marek Abramowicz, źródło]

*

Lew-Starowicz jest przejęty tym wydarzeniem w związku z faktem, że sam próbował kiedyś leczyć gejów. Teraz jednak czuje się przez to winny i zaznacza, skąd się bierze orientacja seksualna. „Ja mówię, że orientacja jest w sercu i mózgu, a nie w genitaliach i tak. Tak samo ja teraz też mogę przeprosić swoich pacjentów, których leczyłem elektrowstrząsami, i których leczyłem głównie technikami awersyjnymi”. Dobrze mieć sojusznika wśród tak rozpoznawalnych naukowców. Może czas dołączyć do kampanii „Ramię w ramię po równość”?

[Pridemag, źródło]

*

Herndon jako jedna z niewielu uchwyciła na bieżąco moment, w którym rzeczywistość niespodziewanie weszła na niemal transhumanistyczny poziom, a my staliśmy się prawie zrośnięci ze swoimi urządzeniami.

[Olga Drenda, źródło]

*

Sir Jimmy Savile […] brytyjski dziennikarz muzyczny, disc jockey, prezenter radiowy i telewizyjny, wieloletni prowadzący telewizyjną listę przebojów Top of the Pops, a także pedofil.

[wikipedia, źródło]

*

Nic nie ma takiej zbawiennej mocy jak dwa, trzy dni w innej rzeczywistości. Niekoniecznie nieznanej, po prostu innej. W moim świecie jeździ się teraz na długie miesiące do dalekiej Azji, ale ja niezmiennie wierzę w miniwypady, w ekspresowe stawianie się na nogi, w wyrywanie się z marazmu raz-dwa-trzy, w błyskawiczną regenerację wszystkiego.

[olaszka, źródło]

*

Zaczęło się od tego, że P. nazwał modelkę na zdjęciu w Wysokich Obcasach brzydką. Podniósł wzrok znad Dialogu, zawiesił go na pół sekundy na niewielkim zdjęciu w WO, bezrefleksyjnie i bez zawahania oznajmił, że brzydka i wrócił do własnej lektury. Wtedy się rozpłakałam. Wbrew temu, że było piękne przedwiośnie, wbrew temu, że żarłam chrupiącego croissanta, wbrew temu, że nie lubię mazgaić się w miejscach publicznych, a najmniej w mojej osiedlowej kawiarni.

[olaszka, źródło]

*

Podczas wernisażu odbędzie się performans kontratenora Michała Sławeckiego, artysty wystawy Gender w sztuce.

[MOCAK, źródło]

*

[…] coraz więcej ludzi traktuje wykładowców akademickich jak zwykłych nauczycieli. I bodajże mają w tym wiele racji. Demokratyzacja życia przyniosła wszak i taki skutek, że kadry uczelniane nie rekrutują się już ze sfer inteligenckich, gdzie słowo pisane wysysało się z mlekiem matki, lecz ze wszystkich warstw społecznych.

[Jan Hartman, „Polityka” 17(3006)]

– Ja się produkuję, produkuję, obszernie i na temat, a ten się nagle obudził i mówi, że nareszcie jakieś konkrety. A tam była cała masa konkretów!

– Trzeba było mu powiedzieć: „Przepraszam bardzo, czy pan profesor cały czas myślał o jebaniu w dupę, kiedy ja mówiłem?”. Byłbyś moim idolem.

– Byłbym swoim idolem! Żałuję, że nie powiedziałem.

– Zabawne, że kiedyś mnie profesor tego uczył na studiach, a teraz ja z tego egzaminuję.

– Przejął pałeczkę.

– Tia, ciekawe, czy tak samo jest z chorobami, które się widziało u starszych…

Jeżeli związek ulega rozbiciu, poważnie naruszony zostaje ideał małżeństwa: zostaje zniszczona miłość – podstawa związku. Dlatego ceremonia drugich zaślubin nie ma radosnego charakteru, a modlitwy mówią o konieczności pokuty i nawrócenia.

ks. prof. Henryk Paprocki

Amerykański naukowiec słowackiego pochodzenia Daniel Carleton Gajdusek odkrył w latach pięćdziesiątych chorobę kuru, wywoływaną przez priony, za co w 1976 uhonorowano go Nagrodą Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny.

Kuru to śmiertelna choroba układu nerwowego, na którą zapadali kanibale z afrykańskiego plemienia Fore. Była przekazywana w trakcie konsumpcji ciał i nacierania twarzy mózgiem zmarłego (priony przenikały wówczas przez spojówki).

Profesor Gajdusek w filmie dokumentalnym przyznał się do uprawiania seksu pedofilskiego z kilkuset papuaskimi chłopcami.

O kazirodztwie publicznie wyrażał się z uznaniem.

Po obronie ze strony środowisk naukowych i ugodzie z sądem w więzieniu spędził rok.

[nie, nie jestem pijany; źródła: BBC, LA Times, NY Times , Times HE]

Profesor D., nobliwy wykładowca historii kościoła na UKSW, podczas przerw między wykładami przepisywał w bibliotece gazety. Mówił, że nie ma czasu czytać ich teraz, to sobie przepisze i poczyta w domu.