Archives for posts with tag: Proust

– Popatrz, jaka ta wasza fizyka jest poetycka! Filtering photos from the memory… Jakby na filtrze serca odsączać wspomnienie pikniku, gdzieś na łące, nad rzeką…

– Poetycka to jest łąka i rzeka, reszta to chleb powszedni.

W orkiestracji Antona Weberna:

 

 

I na klawesynie:

 

Od dzisiaj wiadomo wreszcie, jak ma na imię Ordynatowa Podtworecka, przyjaciółka Flakcydy i Elefantyny, poszukiwaczka wiedzy i wrażeń, biblistka, sufrażystka, autorka egzegez, katechez i aposjopez, ceniona biografka, monografka i hagiografka (patrz: klątwa stróżki i Wilkomira ze Strużyc w słowniczku), grająca w wolnych chwilach na teorbanie, spinettinie i suzafonie, uprawiająca krokiet, kanastę i strączkowe, omdlewająca z miłości i odwodnienia po rautach i balach do samego rana…

A wiadomo to z rozmowy z Adamem D., który powitał ją na facebooku słowami:

– A jednak jesteś, Albertynko!

A zatem znamy już całe jej nazwisko:

Albertyna Raflezja Kosma ordynatowa Podtworecka, de domo Pruszkowska, primo voto de Raifort, secundo voto Dzikowska.

L’absence n’est-elle pas pour qui aime la plus certaine, la plus efficace, la plus vivace, la plus indestructible, la plus fidèle des présences?

Czyż nieobecność nie stanowi dla kochającego najpewniejszej, najskuteczniejszej, najżywotniejszej, najodporniejszej, najwierniejszej ze wszystkich obecności?

[jakiś wiersz młodego Prousta, tłum. mrówk]

„Poniżej pasa, czyli bezpruderyjna miłość”. Najbardziej gejowska książka roku!!! Seks, miłość i gejowskie rodeo. […] opowiada o swoim beztroskim, młodzieńczym życiu. Miłości i Zdradzie. Uśmiechu i łzach smutku. Ukazuje dwa różne światy, z którymi przyszło mu się zmierzyć. Obraz świata zewnętrznego – uczuciowy, a także świat bezpruderyjnego nierządu i seksu, pełen opisów i obrazów żywego porno. […] Dajcie mi miłość, a podniosę Ziemię! Nadzieje i frustracje. Złudzenia zyskiwane i tracone. Czas odnaleziony. Ten ostatni seks: znowu testowanie. Wynik dodatni. Jak teraz żyć? To droga Kuby. To droga niejednego geja. Przejdź ją ponownie z bohaterem książki Dariusza Chęcińskiego. […] Niech prawda pozostanie naga i podniecona. Idźmy dalej. To historia pełna nieodpowiedzialnych i pełnych zawirowań wyborów. Wyborów, które często prowadzą donikąd, ukazując negatywne konsekwencje nieostrożnego współżycia. Prezentując „program na lepsze”, publikacja ta przybiera formę poradnika, który może być pomocny w odpowiedzi na wiele nurtujących pytań, związanych z naturą osób homoseksualnych, sposobem i trybem ich życia. Drogowskazem dla młodych gejów i lesbijek w swoim coming out’cie, ucząc samoakceptacji i psychicznego przetrwania w odtrąceniu.

[opis wydawcy; wytłuszczenia pochodzą od mrówkodzika; pisownia oryginalna]

No tak, o emocjach to można pisać i pisać, jak ten Proust.

Bo wiesz, ja bym chciał to tak syntetycznie ująć, pokazać…

Najbardziej syntetycznie to pokazują Google.