Archives for posts with tag: przed

– Klechinie domagają się, żeby zamiast „przed naszą erą” i „naszej ery” pisać „przed narodzeniem Chrystusa” i „po narodzeniu Chrystusa”, słyszałeś?

– Okej, wszystko dobrze, ale jest problem natury praktycznej. I jedno, i drugie skraca się do „p.n.Ch.”. To skąd mamy wiedzieć, które jest które?

– Może piszą bez skracania, całe to „przed” i „po”?

– No tak, w końcu Chrystus powinien zajmować w naszym życiu jak najwięcej miejsca.

– Aaa, skoro tak, to może „przed” i „po” się skraca, a „Chrystusa” się pisze całego!

 

 

– I na nagrobku będzie miał napisane: „Mógł dostać nobla, ale nie dostał, bo umarł przedwcześnie śmiercią tragiczną – na starość”.

– Jak to tragiczną, skoro na starość?

– Tragiczną, bo przed noblem.

 

– Nie zdążyłem na śniadanie hotelowe…

– Może to i lepiej. Słyszałem, że mają tu niedobre śniadania.

– Śniadanie jak śniadanie; parówki to parówki.

– No właśnie… Dla mnie parówka nawet jak jest dobra, to jest zła, będąc parówką.

– A z pizzą jest inaczej. Mawiają, że seks jest jak pizza, która jak jest świetna, to jest świetna, a jak jest zła, to i tak jest dobra.

– No, ale parówki bym w to nie włożył.

– Ja zwykle oddzielam tego rodzaju zabawy od życia, choć kusi mnie czasem, żeby zrobić inaczej.

– W sumie dobre podejście, ale może czasem z życia wyjść fajna gra wstępna.