Archives for posts with tag: przesąd

– …nagle.

– Co nagle?

– Zmarła.

– Co nagle, to po diable. Nie chować w poświęconej ziemi.

– A wiesz, co będzie, jak nie spróbujesz każdej z dwunastu wigilijnych potraw?

– Yyy, będę miał cały przyszły rok wolny od przesądów i zabobonów?

 

 

 

Rabbio przegląda Mały leksykon przesądów (o tej książce będzie jeszcze mowa). Trafia na hasło „jesion”. Przeczytałem wczoraj od A do K, więc coś tam na temat jesionu kojarzę. Mówię:

– To drzewo poświęcone chyba Posejdonowi, robili z niego wiosła.

– Tak. I piszą, że odpręża węże.

– Co odpręża?

– Węże.

– Pokaż. Tu jest napisane: „odpędza węże”!

– Odpręża czy odpędza, wszystko jedno; w każdym razie unieszkodliwia.