Archives for posts with tag: przyzwoitość

– Podobno ktoś z nagła prawie wybudował sobie fortecę w Puszczy Noteckiej. Autor artykułu zapytuje: „Jak to jest, że ludzie w okolicy nie zauważyli nagle transportów, sprzętu, wywożonej czy zwożonej ziemi?”. 

– Och, Polacy mają spore doświadczenie w niezauważaniu transportów, wywózek i kopców ziemi. Sporo to ćwiczyli, zwłaszcza w Małopolsce i na Podlasiu…

 

 

– Uważam, że RODO w katolickim kraju jest nie do pomyślenia.

– A dlaczego? Niesie przecież ze sobą skromność, prywatność, chroni domowe zacisze i godność osoby ludzkiej…

– A bzdura! Promuje promiskuityzm! Teraz po randce ze szczęśliwym finałem trzeba będzie wymazać dane partnera z telefonu i zapomnieć nazwisko!

 

 

 

Znajomy donosi:

Usłyszałem kiedyś na przystanku rozmowę dwóch studentek japonistyki. Jedna chwaliła się drugiej swoją obrotnością, która przejawiała się przez śmiałe udzielanie korepetycji z języka japońskiego.
– Dajesz korki? Nie boisz się? Przecież jesteśmy dopiero na I roku…
– Nie, no co ty!
– A co robisz, jak uczeń pyta cię o słowo, którego sama nie znasz?
– Wymyślam.

– Świat się kończy. Śpię w nocy, wstaję rano, i pracuję w dzień. Prawie nie piję. Prawie z nikim, z jednym zasadniczym wyjątkiem, się nie spotykam. Niebywałe.

– To jest odrażające.

– Na swoje usprawiedliwienie dodam, że się wczoraj upiłem!

– Winem?

– Tak.

– W samotności?

– Tak.

– To się nie liczy. I jeszcze cię pogrąża.

Po promocji połączonej z koncertem, w kuluarze, toczą się poważne dyskusje:

A Word, jak się napisze, że ktoś o coś pyta, to podkreśla słowo „pyta” i wyświetla komunikat: „wskazany wyraz jest uważany za wulgarny”.

Tak, kojarzę! Kwestię pyty po raz pierwszy przedstawił mi pan Piotr!