Archives for posts with tag: pudiatria

Na obozie jogi w Murzasichlu siedziałam sobie przed ośrodkiem obozowym naszym z koleżanką. Przed nami góry i pochyła polana zimą służąca za stok narciarski. Na tej polanie były dwie mechaniczne budy, dwie stacje, które zimą zamieniały się w wyciąg dla narciarzy. Były chyba zrobione przez właściciela – dynamiczna konstrukcja zespawanych blach i przypominało mi to rzeźby Władysława Hasiora. I mówię do koleżanki:

– Zobacz jaki Hasior!

– Aha, faktycznie… – a po chwili refleksji zapytała – hasior to samiec świni?

 

[dziękuję Futurosiołowi za tę historię, pierwopomieszczoną w komentarzu pod wpisem pudiatria; por. też hasior w słowniku jesieni fetyszysty]

– Wyganiam knura*. Pewnie zejdę na zatrucie ługiem, chlorem i amoniakiem, pamiętaj, przynieś mi maskotkę knura na grób. 

– A ja ogarniam kuwetę nie do ogarnięcia mebli w pudłach. Tak zmarła Hanka z M jak miłość. Zmarła na pudła. 

 

————————————————–

* wyganiać knura – sprzątać miejsce, o którym ma się przekonanie, że jest niebywale brudne i zabałaganione, patrz: słowniczek, hasło: knur.