– Zostawiłeś swoją kartkę z notatkami w książce do EKG, którą ci kiedyś pożyczyłem. I mnie rozwaliła.

– Naprawdę?

– Bo wszystko sobie tam dokładnie opisałeś. Niejeden stażysta wie mniej niż ty teraz.

– Oj, notatki, ale wpadka wstydliwa.

– Oj tam, nie było tam żadnych narysowanych penisów czy warg sromowych, tylko ładny zespół QRS.