Archives for posts with tag: ręce

– Podasz mi poduszeczkę? A nie, nie masz pod ręką, to nie musisz.

– Nie ma problemu. Chętnie się poświęcę dla ciebie jako rekonwalescenta i sięgnę.

– Dziękuję!

– Czekaj, ty tę poduszkę chciałeś na ręce? Myślałem, że pod plecy czy w innym istotnym celu. A ty sobie podłożyłeś pod dłonie?!

– No, bo leżały tak bez sensu, a tak to leżą na poduszeczce.

 

– Skądś to znam. Widziałem to, tylko jakby w odbiciu lustrzanym…

– Wiem, o czym mówisz.

– Wiem, że wiesz.

– Miłość jest taka chiralna.

– A to mój chłopak.

– Przeszły, obecny czy przyszły?

– Dzisiejszy.

*

– Chcesz mnie wyruchać?

– Hm…

– O, zawahałeś się! A to już jest komplement.

*

– Niech cię uściskam!

– Musisz mnie po męsku, bośmy się długo nie widzieli.

*

– Już jak miałem 16 lat podnosiłem malucha za zderzak.

– Maluch był lekki.

– Tylko z przodu. Dlatego brałem go z przodu, z tyłu nie.

*

– Podoba mi się, że myjesz ręce. Jeżeli mogę tak powiedzieć.