Archives for posts with tag: refutacja

1. Z Parek proponuję Lachesis

Para przystojnych i energicznych chlopakow.
Szukamy znajomych na wspólne spędzanie czasu. Są tu jakieś parki ? ;)

 2. Gupi, gupi diament!

Chce poznać kogoś kto jest jak węgiel. Typowo smolisty z dużą temperatura wrzenia. Który po wypaleniu jest jak popiół. Cichy i opanowany. A nie jakiś nie oszlifowany diament który po jakimś czasie zabłyśnie swoją nie inteligencją.

3. Jestem dżinem  i mam na to papiery

Wykształcony, spełniający marzenia, wyluzowany i otwarty :)

4. Podanie odrzucone

Trudno jest podać o sobie, lepiej poznać osobiście.

5. Refutacja wszelkich klisz

Lubię:
cenie zarówno u siebie, jak u innych,naturalność
Nie lubię:
stereotypów

6. Tak dla pewności: czyli starych nie?

Szukam ciekawych ludzi najlepiej młodych i raczej tylko młodych.

7. Wszystko za dużo futra

Nie masz zdjęcia nie pisz,  Jesteś otyły nie pisz,wszystko za dużo futra też nie pisz

8. Pogadane to wszystko

Miły, wesoły, zadbany, pogadany

Inny niż reszta w moim wieku. Może dlatego że wychowany za granicą

9. Zdeklarowany abnegat-onanista

Zwiedziłem pół świata, wiec widziałem wiele, a Twój nagi penis nie zrobi na mnie wrażenia, wiec pomyśl zanim napiszesz. A poza tym lubię załatwiać sprawy od ręki.

10. Przybyli ulani pod okienko (w kompie)

Młody sportowy ziomek. Od niedawna na stałe w Poznaniu. Panowie jak zagadujecie to podeślijcie fote ? Nie da sie wszystkim odpisywac, nie chowajcie urazy.. preferuje dobrze zbudowanych, szczupłych.. ulani nie pisać

11. Zdążyć przed Manem Bogiem

Zaproś mnie na kawę, zanim On zaprosi mnie na lody ;)

– O, popatrz, strona mi się nie wyświetla.

– A mi się wyświetla. Czyli cię zablokowała!

– Pewnie za to, co napisałem o ludziach, którzy z cudzych zdań w stylu: „Zdarzyło mi się, że ktoś kiedyś…” robią sobie w głowie: „Zawsze każdy…”, dochodzą do wniosku, że ich to dotyczy, czują się osobiście urażeni i wchodzą w zaciekłą polemikę z poglądem, który bynajmniej nie został sformułowany, a tym bardziej nie pod ich adresem.

– Uderz w stół, a psychoterapeutka się (więcej nie) odezwie…

Do Rubuka pisze na portalu randkowym całkiem wyględny czterdziestolatek i składa propozycję:

– Może chciałbyś mnie ogolić na łyso…?

– A nie wolałbyś jakiegoś fajnego fryzjera?

 

 

Rozmawiamy z Tajnym D., stojąc w nocy przy kawiarni na Nowym Świecie, przepełnionym tłumem pierwszej gorącej wiosennej (prawie już letniej, z pominięciem wiosny) nocy tego roku. Podchodzi jakaś dziewczyna z nieco błędnym wzrokiem i pyta, czy możemy pożyczyć jej na chwilę telefon, bo musi zadzwonić, a jej komórka padła. Odmawiamy i rozmawiamy dalej. Dziewczyna jednak nie odchodzi.

Dziewczyna: Ale proszę, mogę od któregoś z was zadzwonić?

Tajny D.: Nie. Może poprosi pani jakichś chłopców hetero?