Archives for posts with tag: regulacja

– Uważam, że RODO w katolickim kraju jest nie do pomyślenia.

– A dlaczego? Niesie przecież ze sobą skromność, prywatność, chroni domowe zacisze i godność osoby ludzkiej…

– A bzdura! Promuje promiskuityzm! Teraz po randce ze szczęśliwym finałem trzeba będzie wymazać dane partnera z telefonu i zapomnieć nazwisko!

 

 

 

– Działania Komisji Standaryzacji Nazw Geograficznych, która każe nam od jakiegoś czasu mówić Pjongjang czy Mumbai, to poniekąd zawracanie kijem Wisły. Poniekąd, bo zawracanie kijem Wisły tym się różni od działań komisji, że nie przynosi szkody i Wiśle wisi; komisja zaś dysponuje buldożerami, które tak nam tę językową Wisłę uregulują, że nam w pięty pójdzie. Wiadomo, jak kończą niemądrze i nadmiernie regulowane rzeki. A jeśli ktoś mi powie, że tak jest „bliżej oryginału” i zaszłości historyczne, w wyniku których powstały nazwy Fenian czy Bombaj, są zaniedbywalne, to domagam się, ażebyśmy od tej pory jeździli do Washingtonu [wym. łoszintonu], Parisu, Madridu, Den Haagu, Romy i Pejczinu. Zwłaszcza ten ostatni polecam szczególnej uwadze.