Archives for posts with tag: samogłoska

Iloczas, ile czasu.

 

 

Kráska v nesnázích prchá za andělem neboť ví jistě že jí

přichystá horkou lázeň zaplatí drožku a opuchlé oko zhojí.

Zprvu ať ze studu či obezřele vyčkává než se svěří

až se sám optá kolik komu dluží a vyloví šek z peří

Transkrypcja jest przybliżona, uproszczona, względnie funkcjonalna, spoko, ale i tak z błędami, z których najbardziej rzuca się w oczy sugestia, jakoby słowo „Szczecin” było akcentowane na ostatnią sylabę.

Podoba mi się też znaczek (ten w kształcie zszywki) pod „tʃ”, sugerujący, że po polsku głoskę tę wymawia się sposób językowo-wargowy. Polecam spróbować wymówić „cz”, dotykając językiem górnej wargi. Efekt znakomity.

Balon_jpg-seo