Archives for posts with tag: samotność

– To przejście…

– Co przejście?

– Pamiętasz Mateusza z motorem?

– No raczej!

– No, to właśnie tutaj mnie podniósł jedną reką za szyję na pół metra w górę.

– No. I to są wspomnienia! A nie jakaś tam wigilia z rodzicami…

 

 

– W obliczu obsesji biskupów na temat masturbacji sformułowanie „Święta Anna Samotrzeć” nabiera specyficznego wydźwięku…

– A w ten weekend jestem słomiany!

– O, toć korzystaj!

– Rzecz w tym, że to bez różnicy. Mam raczej uczucie czegoś takiego nietypowego, nocy świętojańskiej. Bo bardzo rzadko się zdarza, że jestem sam u siebie w domu. Gdy jestem sam gdzie indziej, nie czuję się dziwnie. To właśnie własny dom najszybciej zaczyna dziwić, kiedy się w nim coś zmienia.

– A to tak. Nieswojość. Swego czasu wyprowadzała mnie z równowagi tak mocno, że kiedy mój facet był w podróży służbowej, zapraszałem przyjaciółkę na wspólny weekend, żeby tylko oszczędzić sobie osamotnienia. Przy czym chodziło nie tyle o samotność, co o zmianę właśnie; swego rodzaju nieswojość.

– A ja smakuję ją z pełną świadomością tego, że to test. Jak mi z tym bywa, jak mi z tym jest.

Einförmig ist der Liebe Gram,
ein Lied eintöniger Weise,
und immer noch, wo ich’s vernahm,
mitsummen musst’ ich’s leise.

[Friedrich Rückert]

Gorycz w miłości zawsze jednakowa,
tą samą pieśnią pobrzmiewa;
gdy ją posłyszę, ja także od nowa
cichutko muszę ją śpiewać.

[przeł. mrówkodzik]

1. cofka

Nie zamierzam nikogo uleczać z dawnych miłości i takiego Pana też nie
szukam ,jeśli zostałeś zraniony i liczysz na przyjacielskie bzykanko
(przytulanie) ZAPOMNIJ , SZUKAM ZDROWYCH EMOCJONALNIE LUDZI ,SŁABE
JEDNOSTKI WYPIERDALAĆ ,po prostu nie dogaduję się z smutnymi pizdami. To
co przeżyłem jest moje i nie zamierzam wzbudzać litości ,przeszłość
zawsze zostawiam za sobą NIGDY SIĘ NIE COFAM.

2. gejologia dogmatyczna i homiletyka na miarę możliwości

– lubię rozmawiać o rzeczach dość górnolotnych, analizować, odkrywać, tematy które mnie interesują sa z zakresu socjologii, filozofii, psychologii. Interesuje mnie wiedza o świecie i ludziach ale ta prawdziwa a nie konwencjonalna, wytworzona na potrzeby kultury.
-Lubie patrzeć na świat okiem aparatu, zajmuje sie fotografowaniem, oczywiście na miarę moich możliwości.
– Jestem agnostykiem, głównie wierze w siebie ale sobie nie ufam.
– Nie lubie rozmawiając z dogmatystami. Lubie refleksyjnych, myślących ludzi :) którzy w zyciu odnajduja przyjemność nie tylko w zaspokajaniu potrzeb swojego ”id”.
– Z racji tego ze zależy mi na dyskrecji, nie interesuje mnie kontakt z osobami które bywały albo bywają w klubach gejowskich , którym odpowiada ten klimat. Syndromu zwichniętego nadgarstka również nie toleruje !!!!! ! ! ! ! !

3. słodka nieważkość, gorzka nieważność

Uwielbiam polskie malarstwo współczesne, które ukazuje mi rzeczywistość abstrakcyjną, złą i pozbawioną nadziei. Rozkoszuję siię muzyką poważną. Moim ulubionym kompozytorem jest Karol Szymanowski, choć cenię sobie też niezwykle Szymańskiego, Griseya, Bartoka, Weberna i Wagnera. Upajam się Proustem, którego wielbię ponad wszystko, a irytuję widząc książkęTomasza Manna.

Czuję żar religijności gdy oglądam Tarkowskiego i piękno, ale i potworność, bo beznadziejność gdy patrzę na obrazy filmowe Bermanna. Bardzo lubię też Herzoga, Antonioniego i Pasoliniego, a z kina współczesnego Belę Tarra i Larsa von Triera.

Wieczoramii biegam., Czasam się wspinam, choć najbardziej lubię spadać, bo wtedy już nic nie zależy ode mnie a moje ciało czuję słodką nieważkość.

4. impotencjał

mam nadzieję, że wkrótce spotkam kogoś wyjątkowego. byłoby głupio gdyby cały mój potencjał seksualny miał się zmarnować!

5. rozbitek dzielnicowy

Kumpla z krwi i kości;
Cioteczki lila róż wypad WON !!!!!!!!!!!!!!!
Brak foto twarzy = blokada
Z tzw WAWY nie pisac
Każda jedna pani z mazowieckiego jest przezemnie blokowana, bez wyjątku :D

6. „zasady”

Nie jestem zdania jak wszyscy, iż „większa połowa” stanowczo omija ową informację w profilu, koncentrując się wyłącznie na fotografii. Według mnie mylne co do statystycznej ilości owych maniaków fotek, ale ok! Staram się być w życiu człowiekiem „zasadniczym” i kurczowo się tego trzymam, mam wpojone pewne systemy wartości oraz norm. Ale nie deliberujmy o rzeczach „nudnych” hehe! Hmmm… nie lubię pisać o sobie, nie wiem czy dokładnie siebie znam, staram się budować każdą chwilę z tych najszerzej uśmiechniętych!

7. „Naprawdę razem, na pewno oddzielnie”

Wiem dlaczego ciagle jestem sam. Skoro tak wiele lat szukam oraz czekam na pojawienie się kogoś, kogo obdarzę uczuciem i ten ktoś się nie zjawia, to na pewno, kiedy już się zjawi, będzie naprawdę, ale to NAPRAWDĘ dla mnie wyjątkowy. Nie wierzę, aby moja cierpliwość nie została nagrodzona.
Dlatego wykrzywiam gębę w uśmiechu i szukam dalej, czekam ciągle. W końcu się zjawi. W końcu go znajdę. W końcu będę kompletny.

– A ty, czy kiedykolwiek byłeś przedmiotem stalkingu?

– Nie. Zresztą nawet jakbym był, tobym tego nie zauważył.

– Co ta śliwka jakaś taka?

– Może pestka wyszła z niej i przebywa samotnie gdzieś.

– Ja muszę zasypiać przy czymś włączonym, jakimś serialu, czy coś, bo to daje złudzenie, że nie jestem sam. Nigdy nie zasypiam po odcinku, zawsze w trakcie.

– Ja bym tak nie mógł.

– Czemu?

– Bo mnie elektryczność przeszkadza. Przed snem muszę powyłączać wszystko, powyciągać z kontaktu. I jak zegar tyka, dlatego nie mam zegarów i jak komórka mi padnie, to nie wiem, która jest godzina.

– No i popatrz, ileśmy się narobili. I to we troje! Jeden to by nie dał rady.

– Jeden toby w ogóle nie robił.

– I przyjdą dwie takie, i siedzą w kącie, i tylko się tak patrzą, ani słowem się nie odezwą. Po co one w ogóle przychodzą? W domu pewnie Mam talent oglądają i umierają w samotności, razem się tuląc.

 

———————————————————-

Kawałek muzyczny będzie nie do końca na temat, ale mi się skojarzył i przywołał wspomnienia. Klasa maturalna, te sprawy.

 

зареветь, убежать, или дверь на замок

и молчать, и лежать, изучать потолок,

и мечтать не как все, целовать небеса,

потолок, карусель, полчаса, полчаса

 

1. Μῆνιν ἄειδε θεὰ Πηληϊάδεω Ἀχιλῆος

zapuszczam włosy, bo za duzo pedałów się na łyso przerobiło niah niah

jak narazie jesteście w obozie przegranych, w obozie Memnona

bo jakby nie było świat to nie przypisy do Platona, a do Troi

2. „nie przysyłajcie kwiatów, przysyłacie wazony!”

BLAGAM! SZANUJ SWOJ CZAS I MOJ – NIE SMIEC WIADOMOSCIAMI TYPU:
-pozdro / pozdrawim
-fajne foty
-fajne wygladasz
-itp

3. podpisuję się pod tym (w połowie)

Nie lubię fajnych chłopców, wolę tych niegrzecznych, co to od nich wódką czuć i krzywo patrzy im z oczu. Alkoholowi mówię stanowcze „czemu nie?” a i zapalić sobie możemy…

4. prośba o wazony nadal aktualna

Pogadać mogę z każdym, nie zależnie od wieku czy wyglądu ale to musi być ktoś elokwentny. Nie lubię lizusów którzy co 2 zdanie piszą jesteś ładny itp.

5. dwukropek

żałuje, że urodziłem się : facetem, gejem. Bo każdy facet dla mnie z założenia i definicji to : chuj i świnia. Wyznaję jedną zasadę w życiu : Wolę cierpieć w samotności niż zaryzykować : chybioną znajomość, przyjaźń a tym bardziej związek.

6. od zapytania do eksklamacji

Czy są tu normalni chłopcy, czy tylko sami zboczeńcy, którzy myślą tylko o sexie i wykorzystaniu!

Film G. Lanthimosa Kieł jest wart obejrzenia. Poniżej fragment z tańcem do etiudy gitarowej Carcassiego op. 60 nr 7.

 

Kilka cytatów zamieszczałem tutaj.

– Kurde no. Położyłbym się koło ciebie.

– Ja koło ciebie też. Na tobie.

– I tańce połamańce.

 

– Chciałbym dziś ejakulować. Choćby w samotności.

– Każdy ejakuluje w samotności.

 

– A kiedy tak piłeś ukradkiem, to twój facet był wtedy w domu?

– Oczywiście! Przecież sam bym nie pił!

DREWNIAK – ŚMIESZNY SUM

Nadaje się do akwarium towarzyskiego, warto zadbać, by miał możliwość ukrycia się w ciągu dnia w piasku, poprawia to jego ogólne samopoczucie.

[z opisu aukcji na allegro]

Vrublini:[Sam na zimę] zostanę jak ten robaczek, co gra…? Pinokio…?

Mrówk: Świerszcz?

Vrublini: Świerszcz.

Rzadko pomieszczam tego typu utwory, ale ten naprawdę zasłużył na publikancję.

 

Majstersztyk jest od 0’39” do 0’49” i potem jeszcze trochę. Ten dialog:

– Cześć mam na imię Urszula, a ty?

– Oksana.

– Bardzo mi miło, aaa! Czy możesz nam powiedzieć, jakie masz zainteresowania?

– Znaczy ogólnie tooo —

Interwały na „miło, aaa” i „ogólnie tooo” są mistrzowskie.

O, wychodzisz już? Sam?

Nie do końca. Jestem oburęczny, więc można powiedzieć, że szykuje się trójkąt.

Znajoma o konstruowanym przez siebie z doskonałym skutkiem alegoryczno-faktograficznym everygayu bez właściwości:

– Zwykle uprawiał SM. Samotną masturbację.