– Mam coś wspólnego z Barbarą Wysocką!

– Cóż takiego?

– Kiepski akcent po niemiecku i nie najlepszy oddech, bo żadne z nas nie jest śpiewaczką i dlatego nie umiemy wykonywać Sprechstimme. Ale jest też między nami różnica.

– Jaka?

– Ja nie pobieram gaży solisty na inauguracji sezonu w Filharmonii Narodowej.