Znajomy podrzuca link do wiersza Romana Misiewicza:

panorama

przekrzywiony krzyż
w omszałym lesie
cicho dymi ziemia
złamane skrzydła drzew
płonący krzew
bezlistna ściana
oszalały las
otrząsający się z błota
statecznik samolotu
wbity
w ziemię
stalowy krzyż
oszroniony popiołem

Lotte natychmiast tłumaczy na adhokiem wynalezioną poezję insertową (por. tutaj):

przekrzyż
w omlesie
cimi ziemia
złamadła drzew
płorzew
bezliciana
oszalas
otrząsię z błota
statemolotu
wbimię
stakrzyż
oszrołem

Na co ordynatowa Podtworecka podaje pierwsze trzy wersy w przekładzie na poezję semantyczną:

symbol religii chrześcijańskiej złożony z dwóch desek zwykle wzajemnie położonych pod kątem prostym, które uległy częściowej diagonalizacji

w kompleksie roślinności swoistym dla danego kontynentu geograficznego, charakteryzującym się dużym udziałem drzew rosnących w zwarciu pokrytym małymi osiągającymi od 1 do 10 cm wysokości organizmami, przeważnie żyjącymi skupiskowo w ocienionych i wilgotnych miejscach

biologicznie czynna powierzchniowa warstwa litosfery, powstała ze skały macierzystej pod wpływem czynników glebotwórczych bez generowania ani przenoszenia fal akustycznych emituje układ koloidalny, w którym ośrodkiem rozpraszającym jest gaz, a cząstki koloidalne są cząstkami stałymi, to jest zawiesinę bardzo drobnych cząstek stałych w gazie…