Archives for posts with tag: serce

– Zrobiłeś takie oczy.

– Psie?

– Tak. O, znowu.

– To jest objaw neurologiczny, ale wywołany przez układ krążenia. A zwłaszcza przez jego centralną część.

– Chciałem polubić, ale nie mogę, bo już lubię.

*

– Zobacz, co ja mam.

– Co masz?

– Nic nie mam.

*

– Jak tak możesz!

– Jak? Tak[,] mogę.

*

– To jeszcze jakieś czipsy.

– O tej porze są tylko te.

– Niech będą.

*

– To było niezwykłe, jakbyś mi trzymał serce w garści.

– Ale ja ci trzymałem[…]

Przyjaciel przeprowadzał się z mieszkania, w którym mieszkał wiele lat, część tego czasu ze swoim facetem. Opróżniał stojącą tam potężną i pojemną szafkę, w której trzymał rozmaite rzeczy, od książek po inne używki. Na jednych z drzwiczek miał przylepioną naklejkę „Dom Spotkań z Historią”, w którym jego obecnie już były facet pracuje. Dociekam:

– Czy dobrze mi się wydaje, że na tej naklejce było serce? Coś w stylu „I ♥ Dom Spotkań z Historią”?

– Nie. Ta wersja była bez serca.

1. „To jest sromota!” [Kpł, 18, 23]

Brzydzi mnie kurewstwo ,zdrada TAK TAK wiem ! Was też , nie praktykowałem wcześniej wspomnianych hmm jakby to nazwać UBYTKÓW CZŁOWIECZEŃSTWA ,bo kto normalny jebie i daje się jebać bez uczucia… Wole się kochać ,zdecydowanie.

2. pałka dobosza

Coś o mnie?…Hmmmmmm…Wrażliwe serce zamknięte w męskim ciele

3. puenta trzynastozgłoskowcem
Wiem z doświadczenia, że większość z „nas” szuka w necie interesującej nas materiałów pornograficznych upodobanej tematyki. Często płacimy za serwisy na których nic nie ma:(
Lub oglądamy filmy? zdjęcia? złej jakości.

4. tantus labor non sit casus

Zrobie pokaz dla MASTERA szukam pracy jako robotnik z lokum zapraszam

5. przypadek oporny

Nie podnieca mnie muzyka poważna. Na przesadny intelektualizm pozwalam sobie jedynie przez 3-4 godziny w tygodniu. Jestem ze wsi i mam opory przed noszeniem krótkich spodenek w mieście.  Broda jest dozwolona w dwóch przypadkach:
a). jesteś drwalem
b). jesteś z Krakowa

6. nihil alienum

Uległy sługa, suczka-humanista poszukujący Władcy, który przygarnie Go do swego państwa i rozdziewiczy w świecie sexu m+m z elementami bondage. Gotuję, sprzątam, piorę, prasuję, pracuję, dogadzam, dotrzymuję towarzystwa, opiekuję się Panem.

7. Onteleologia

Nie umawiam się na kawę, jestem w innym celu.

8. znowu trzynastozgłoskowcem!

Konkretny! Bez ciśnienia ! I walenia sciemy !

Jestes anonimowy nie licz na Odpowiedz !

 9. vege love

Eko przemyślenia i zastosowanie w praktyce mile widziane.

– Serce mi bije.

– Mi też. Okrutnie.

– Jak to serce.

Gniewosz plamisty, miedzianka – gatunek niejadowitego węża z rodziny połozowatych (Colubridae). Są to węże o drobnej budowie. Ogon stanowi około 12 do 25 procent wartości całej długości ciała. Na głowie oraz częściowo na karku widnieje plama w kształcie serca lub podkowy. Od żmii odróżnia go okrągła źrenica oka i łagodnie zaokrąglony pysk. Występuje w miejscach suchych i silnie nasłonecznionych, na terenach kamienistych, w zaroślach i trawach. Swą zdobycz gniewosz plamisty najpierw oplata i obezwładnia swym ciałem. Gody odbywa w kwietniu i maju. Gatunek pod ochroną. Gatunek wysokiego ryzyka.

[wikipedia, ze skrótami]

As pants the hart for cooling streams, so longs my soul for thee, alas.

– Lo and behold! Wpadłeś. Jednak poezja ci nieobca. Temu jeleniowi niedaleko do serca.

Rabbio: Kobiety lubią to robić, ale nie potrafią.

Mrówkodzik: Co ty powiedziałeś? Wyszło szydło z worka. Mosznowego.

Rabbio: Ale ja nigdy…

Mrówkodzik: Uff!

Wiewiór: Spadło ci szydło z serca?

Rzucił się na mnie, prosto na wyciągnięty i ociekający jego krwią nóż. Ostrze wsunęło się jakoś tak poniżej obojczyka, nad piersią.

Ja w ryk!

– Nie chciałem! Nie chciałem! Mariuszek, powiedz, że to się nie stało, Mariuszek, przepraszam, przepraszam! – Jezusmaria, która strona, po której jest serce, lewej, która jest lewa, u niego odwrotnie niż u mnie, chyba nie, bzdury, czemu odwrotnie, to w lustrze jest odwrotnie! – Mariuszek, to po tej stronie, co serce? Mów!

[M. Witkowski, Drwal]

– Podoba ci się?

– Ty mi się podobasz.

– Ja?

– Nie. Twoje oczy mi się podobają.

*

– O, masz nerkę na sercu!

– Bo mi z dupy spadała.

*

– Cześć.

– Dobry wieczór panu.

– „Panu”? Na ile ja lat wyglądam? Chcesz mnie obrazić?

– Ja to „panu” mówiłem w takim sensie…

– Ej, co mnie łapiesz!

– Rozluźnij rękę.

– Po co?

– Chciałem sprawdzić twój puls.

– Myślałem o tobie.

– Serce jest takie namacalne, czuć przez skórę, czuć jego pracę w całym organizmie. Może dlatego stało się symbolem i wyświechtało.

– Oddychanie też jest przecież niesamowite.

– To czemu się tak nie skliszowało?

– Bo z oddechu nie da się zrobić maskotki walentynkowej.

– Ech nie tak prędko dam radę z kimkolwiek, niedawno się rozstałe, boli bardzo.

– Tyłek?

– Nie, serce.

– Jeśli masz dusznicę bolesną, to poppers rozszerza naczynia wieńcowe i powinien dać pewną ulgę.

 

– Bo to się krzyczy i wtedy jest echo. Serca.