Archives for posts with tag: siła

– Właśnie za pomocą fejsbukowego statusu kolejny znajomy poinformował mnie i zaprzyjaźnioną z nim resztę świata, że czuje się silniejszy dzięki wizycie w jakimś fitnessie. Parafrazując słowa Williama Carlosa Williamsa: „Trudno jest czerpać / nowe wieści ze statusów / lecz ludzie dzień w dzień nędznie umierają / przez brak tego / co można by w nich znaleźć”.

– I w takich sytuacjach ukrywam smutek, co mi czasami średnio wychodzi. Radość łatwiej ukryć niż smutek, bo radość daje siłę, a smutek ją odbiera.

– I jak tu człowiek ma mieć siłę na seks.

– No, można zawsze mieć seks na siłę.

– Siła w kupie!

– A kiła w dupie.

*

– Szkoda, że musiała iść. W sumie dobrze, że poszła.

*

– Bo widzisz, jeśli zejdzie się z nim na jakiś temat… Ale z nim się nie da zejść na jakiś temat.

*

– Patrz, zdeptałem szkła i nikomu się krzywda nie stała.

*

– Co za tłok.

– A poprzednio? To dopiero było. Tak ciągnęli na schodach, że zlali się z fototapetą.

– To ściskam cię.

– Mocno?

– Mocno…

– A możesz mocniej?

– „Mocniej”.

– Mocniej się nie da?

– Nie mam siły.

– No dobrze. To sam się ścisnę. Mocno. Aż się uszczypnę. Ale wtedy się mogę obudzić.