Archives for posts with tag: siostra

Przedstawiony do prekonsultacji projekt podstawy programowej jest niespójny, nielogiczny, z licznymi błędami, także natury językowej i terminologicznej. Wykazuje niekompetencje zespołu autorskiego […] Nastąpi powrót do „encyklopedyzmu” […]

[Andrzej Markowski, Joanna Dobkowska, źródło]

*

Zaskakująco dobrze prezentuje się połączenie klasycznego kształtu mokasynów GUCCI z ciepłym kożuchem w środku. Oczywiście sieciówki szybko podchwyciły nadchodzący trend, dlatego w sklepach pojawiła się masa inspiracji w znacznie niższej cenie

[Jessica Mercedes, źródło]

*

Pani Jadwiga [Kaczyńska] spędzała wraz z nieżyjącą już siostrą i jej mężem (oboje byli plastykami) święta[…]

[źródło]

*

Generalizując, przede wszystkim zwykłam stawiać na prawdę, naturalność – oczekuję tego od poezji, od sztuki. Oczywiście, nie mam nic przeciwko surrealistycznym wizjom, przeciwnie, jednak chcę poczuć kontakt z tekstem, stąd zapewne biorą się w moich wierszach niemalże didaskalia, kontaminacje, przejęzyczenia i dowolny wybór literek.

[Julia Mika, źródło]

*

Wyraźną oznaką duchowej choroby jest jednak dopatrywanie się w przychodzącym człowieku, o którym nie wiemy nic, zagrożenia, a nie szansy. To chyba jasne, że gdyby nasz Pan postępował tak jak my, nadal wierzylibyśmy dziś w Swarożyca.

[Szymon  Hołownia, źródło]

*

[…] dwa słowa, które odwróciły moją uwagę od wszystkiego innego i przerzuciły na telewizor: gonzo – to pierwsze słowo, Ukraina – drugie.

Gonzo, ponieważ uwielbiam książki i teksty Huntera S. Thompsona, ponieważ uwielbiam samego Huntera S. Thompsona, przed oczami miałam Billa Murray’a z filmu Tam wędrują bizony, no i rzecz jasna Johnny’ego Deepa. Ukraina, ponieważ uwielbiam Ukrainę, Lwów i owszem, czuję się tam czasem jak w Polsce, tylko innej, tylko bardziej, jakbym cofnęła się w czasie, jakby swojskość się spotęgowała. […]

Czy nie jest czasem tak, że Amerykanie jeżdżąc do Meksyku też czują się lepiej i leczą kompleksy? A Anglicy do Irlandii? Niemcy do Grecji? […]  Wiadomo, że między Polską a Ukrainą jest coś szczególnego, coś co nie łączy tamtych przykładów, bo tamte przykłady łączą inne sprawy,a nas z Ukraińcami łączy wspólna historia ze Lwowem, rzezią wołyńską, UPA czy Traktatem Ryskim.

[Anna Wyrwik, źródło]

*

Każdy z ponad 120 utworów opatrzony zostanie krótkim komentarzem. Z „Like a Rolling Stone”, przetłumaczonego – brawurowo – jako „Jak błądzący łach”,

[źródło]

– A tak poza tym to jutro jadę do domku, bo już dawno nie byłem i chce zobaczyć grubą Dyzię. Jak ostatnio byłem, to jeszcze wyglądała normalnie, ale że została zapłodniona, to nabrała trochę krągłości podobno.

– Kto to jest gruba Dyzia? Jakaś twoja krewna? Koleżanka…?

– Gruba Dyzia to najpiękniejsza suczka we wsi.

– O siostrze byś tak raczej nie mówił…

– Jest brzemienna obecnie, dlatego zgrubła, bo zawsze miała nienaganną figurę. Stężała, ale brzuchem jeszcze po ziemi nie szura.

– Dobrze, że nie szura. Kobieta musi się szanować.

Trzynastoletni chłopak do dorosłej siostry, która leżała na łóżku w koszuli nocnej bez majtek pod spodem i było jej widać:

– Możesz to schować przede mną? Jeszcze nie chcę tego oglądać.

– Co tu masz za bliznę nad okiem?

– Kolega mi kiedyś wbił kijek od nart. Dwa centymetry niżej i by było.

– Nie było, oka, tak. A za co aż tak?

– Bo przezywałem jego siostrę.

– Jak przezywałeś?

-„Ula Cebula”.

– Uuu, i tak się wkurzył? U Mmm w podstawówce gorzej przezywali ludzi. Na przykład za jedną dziewczyną wołali: „Z przodu ściana, z tyłu ściana, Aśka* krzywe ma kolana”. A za inną jeszcze gorzej, niestety: „Hela Ropela*, pół kurwy, pół cwela”.

——————————————————————————-

*Imiona i nazwisko zmienione.