Archives for posts with tag: śliwka

Po tych frazach w ostatnich dwóch miesiącach trafiano przez wyszukiwarki na mrówkodzika:

napiszę synonimy do wyrazów : dużo, zimno, kolorowa.

czernina-przysłowia

czy można kogoś pochować w czerwonej sukni

cos we mnie wychodziło w nocy inkuby

dama z łasiczką charcik włoski

non believer 68 na portalach randkowych

drag queen dalida

krucyfix sex porno

bezdzwieczna symfonia na okreslenie taniutkiego wina

polub porno

mysza wyjada ser z pułapki

sliwka w gardle

kiwi lub jaskółka

wibrator dla zwierząt

ugrdulić

– Czy „narodówka” to nie brzmi trochę jak grypa?

– Albo śliwka. „Robaczywa narodówka była przyczyną choroby mojej ciotki”.

– Dla mnie jednak grypa: „Moją prababcię zabiła hiszpanka, a babcię wykończyła narodówka”.

– Chyba między-.

– Chyba twoją.

Rabbio owinął się granatowym prześcieradłem z falbankami. Pozdrawiam go z uznaniem:

– O, dzień dobry, babuleńko!

– Babuleńko? Z takimi falbanami?!

– Babuleńko z falbanami!

– Portugalska damo, one lubią granaty!

– Renaty.

– Renety.

– Klapsy.

 

 

Ładnie ci tu kwitnie, to gałązka wiśni?

– Śliwki, od rodziców mam, bo cięli w ogrodzie, jak byliśmy ostatnio.

– „Gdy ci się kiedyś przyśni na przykład gałązka wiśni, to wiedz, że to znaczy szczęście, bo wiśnia we śnie znaczy, że koniec twej rozpaczy…”

– Ale to jest jednak śliwka.

– Co ta śliwka jakaś taka?

– Może pestka wyszła z niej i przebywa samotnie gdzieś.

– Nie sezon już na czereśnie, teraz śliwki węgierki.