Archives for posts with tag: spoza środowiska

– Kolejny, co chce kolesia „spoza”.

– Czego?

– No, „spoza środowiska”.

– A, myślałem, że na małżonkę, sposa.

– Oczywiście, heteronorma górą. Tylko kiedy oni się skapną, że osiemdziesiąt procent słowa „spoza” to POZA.

– Wiesz, że na koloniach jest coś takiego jak śluby?

– To znaczy?

– No, jest wakacyjna miłość i bierze się ślub kolonijny.

– A ty się w to bawiłeś?

– Ja byłem „spoza”.

Sposa? Czyli wystąpiłeś w charakterze panny młodej?