Archives for posts with tag: sranie w banię

Anegdota mówi, że, mistrz Rikyū, zapytany kiedyś o istotę drogi herbaty, odpowiedział:

Latem stworzyć wrażenie rześkiego chłodu, a zimą – rozgrzewającego ciepła, węgla wziąć tyle, by zawrzała woda, herbaty zaś tyle, by zrobić dobrą herbatę. I to jest cała tajemnica.

Kiedy jego rozmówca rozczarowany rzekł, że to wszystkim jest wiadomo, mistrz odparł, że zostanie uczniem tego, któremu się uda tak herbatę podać.

 

– Wiara to jest każdy mój ruch, każdy mój gest, każdy mój wygłup.

[Cezary Pazura w tvn 24, przedwczoraj]