Archives for posts with tag: środek

– Wielu nie rozumie werdyktu jury. Że nagrodę dostał  facet piszący jednozdaniowe wiersze – kawałki, które równie dobrze można by przeczytać w programie telewizyjnym albo usłyszeć w warzywniaku.

– Może towarzystwo w jury było tak międzynarodowe, że wybrało to, co najlepiej wypada w Google Translate…?

– I tak Polska wstała z kolan.

– Żeby wypiąć dupę?

 

 

Stłukłem kubek, mój ulubiony, kupiony z Mmm tuzin lat temu, zanim jeszcze zamieszkaliśmy razem, wyłowiony za psie pieniądze na przecenie, na wagę. Ciepłobrązowy, pojemny, smukły, proporcjonalny, z białym gładkim wnętrzem wywijającym się ku krawędzi. Włosi brzeg naczynia nazywają labbri – usta, tak samo jak brzeg rany.

W podobny sposób rozbiłem niedawno bardzo ładny dzbanuszek do mleka ze sklepu wszystko za pięć złotych. Jeden i drugi spadł na podłogę przy odstawianiu po umyciu na suszarkę. Przeceniona równowaga, środek ciężkości nie tam, gdzie trzeba, trochę mokro, ślisko. I leci.

Kubek spada, patrzę przez chwilę, jakbym zastanawiał się, czy nie powinienem zlekceważyć, przełknąć, wyjść, zostawić, ale – nie wzdychając chyba – przyklękam, żeby pozbierać skorupy. Są duże, mają bardzo ostre krawędzie. Minę muszę mieć niepewną; przykucnięty, ociągam się z sięgnięciem po kawałki. Nie jest mi smutno, nie jestem zły. Jestem co najwyżej zdziwiony.

– Coś pękło?

Patrzę na niego trochę nieprzytomnie, trzymając w rękach kawałki potłuczonego naczynia, i nagle dociera do mnie, że powinienem i, co ważniejsze, mogę odpowiedzieć:

– Nie, złożyło się.

1. co z serca, to do dupy

Bisexom, żonatym, krypto i/lub ciotom, pozerom oraz calej reszcie niedookreslonych popaprancow – tak prosto z serca, wypierdalać.

2. lepsze nic niż rydz

jak jesteś zainteresowany to pisz, może sexu i związku nie będzie ale pogadać przecież można… szukam ludzi otwartych na sex i pasywnych najlepiej uległych, bezproblemowych, wysportowanych, a najlepiej to tego jedynego

3. jeżeli, to

Po ktoryms kolejnym spotkaniu-pomylce; jak mi bedziesz miałczał i giął się jak brzoza w listopadzie to gwarantuje, miło nie będzie. Jezeli nie szanujesz swojego czasu to zacznij szanowac moj.

4. półśrodki przeczyszczające

Malo spiny i duzo dystansu a powinnismy sie dogadac. Faceta, nie imitacji i półśrodków.

5. wyobrażenie woli

Woli wyobrażać sobie związek z kimś odległym, niż zacieśniać stosunki z tymi, którzy są blisko

6. nierównoważniki

1)SZUKAM POKOJU LOKUM MIESZKANIA NOCLEGU DO WYNAJĘCIA 2)kto mnie wypierdoli szukam jebania 3)wymasować Ci plecy i pośladki

7. sięgnij głębiej powierzchni

Bezkonfliktowy. Tak na prawdę to biorąc pod uwagę moje doświadczenie życiowe to powinienem być albo zadowolony i szczęśliwy albo zgorzkniały? Problem w tym, że nie wiem sam na co się zdecydować.  Zaczynam wątpić w to co robię, często samotnie patrząc na ten świat. Widzę tylko powierzchowność.

– Cel uświęca środki.

– Chyba przeczyszczające.