Archives for posts with tag: starość

1. Blood and humour

ɴᴀᴍᴇ : ᴘʀɪɴᴄᴇᴛᴏɴ | ʙᴏʀɴ ɪɴ ʜᴏɴᴏʀ ғᴀᴍɪʟʏ | ʙᴀsᴇᴅ ᴏɴ ᴛʜᴀɪʟᴀɴᴅ | ɢᴀʏ ʙᴏʏ | ɪɴɴᴏᴄᴇɴᴛ | ᴘᴜʀᴇ | ʜᴏɴᴇsᴛ | ɪᴍ sᴛᴜᴅʏɪɴɢ ᴀʙᴏᴜᴛ ɪɴᴛᴇʀɴᴀᴛɪᴏɴᴀʟ ʟᴀᴡ 👨🏻‍⚖️ ᴅɪᴘʟᴏᴍᴀᴛ I’m virgin!!! And I’m shy person. Unique gay

2. Do me IPN-style

Akta na seks

3. Małpi gaj

– BYŁY KAPITAN BOR i MW.
– PRACUJE ZA GRANICA
– MANAGER DLA AKTORÓW I MODELI
– SPECJALISTA OD BUNKRÓW SCHRONÓW PODZIEMI ORAZ ZAMKÓW W POLSCE I EUROPIE POSZUKIWACZ SKARBÓW.

4. Piwnice z baranami

Nie będę się bardzo rozwodził, zasady są proste, chcesz hasła to podaj swoje, jeśli nie masz profilowego, zacznij rozmowę od podesłania zdjęcia, masz powyżej 30 lat (chyba że to nieodoczuwalne), albo nie dbasz o siebie nie marnuj swojego czasu, nie odpiszę.

Co do mnie, jestem człowiekiem wielu talentów i zainteresowań, również artystycznych, prowadzę firmę i działam w organizacjach pozarządowych. Od koncertów plenerowych wolę krakowskie piwnice, od wódki whisky a od głupców ludzi o szerokich horyzontach.

Nie oczekuję komentarzy w stylu emotki czy jednego słowa, chcesz coś napisać to napisz ciekawie.

5. Bardzo proszę

Bez żadnego ‚ale’ wiesz jak zapanować nad moim strachem, ludką bez twarzy dziękuję

6. Fugit ślora (TM)

KORZYSTAJ Z ŻYCIA W SPOSÓB MĄDRY I ROZSĄDNY
ZDJĘCIA ZAMIESCIŁEM STARE ALE CELOWO BO TAK RZECZYWISCIE WYGLĄDAŁEM
ALE CZAS UPŁYWA I OBECNIE WYGLĄDAM INACZEJ
szczupły wysoki facet gładko ogolony na twarzy i glowie
NIE STRASZĘ WYGLĄDEM ALE JUŻ MAM INNE RYSY TWARZY !!!
A PISZĘ TO SPECJALNIE DLA CIEBIE
ZEBYŚ BEZMYŚNIE NIE CIESZYŁ SIĘ Z OBECNEGO WYGLĄDU
BO ZA 20 LAT JUŻ BĘDZIESZ WYGLĄDAŁ INACZEJ TA WARTOŚĆ PRZEMIJA

I wcale nie musisz być piękny, wystarczy że mi się spodobasz

7. Przeskok, uskok, cock

hard fucking, long sesions

Jan van de Beek zajmujący się sprawami migracji przekazał holenderskiej gazecie De Telegraaf, że wielu migrantów nie ma przyzwoitego wykształcenia. Według Van de Beeka szczególnie nisko wykwalifikowane stanowiska pracy są nieatrakcyjne dla migrantów, ponieważ czasami pomoc społeczna, którą otrzymują, jest tak wysoka, jak dochody jakie mogli by uzyskać z pracy.

8. Долготерпелив и Многомилостив?

С большим и крепким членом 21 см.
Молодой,спортивный долгоиграющий.

9. Obcjach

Grojec kawa piwo lub inne obcie.

10. Eros

Miłość niszczy śmierć i zamienia ją w pustego ducha; ona czerpie życie z nonsensu na coś znaczącego i sprawia, że nieszczęście jest nieszczęściem

11. Kolonoskopowych jarmarków…

Czemu większość gay nie ma twarzy tylko gacie??? Tylko seks żadne związki. Preferuje imprezy typu Koński Targ , lubię je ale teraz gdzieś przepadły

12. Przecinkowiec mózgu

Nie, dla osób z syndromem dupy łajdaczki oraz fiuta alfonsa, dostępnych dla wszystkich !!!

13.Coach me hard

Cenię spójność i poszerzanie samoświadomości. Chciałbym, abyś Ty też był po psychoterapii.

– Wiesz, że – IT’S OFFICIAL! – jesteśmy starymi dziadami? Od pół godziny gadamy o chorobach!

– Przynajmniej nie jesteśmy pradziadami, bo przedtem przez pół godziny gadaliśmy o perwersyjnym seksie, i to takim, który faktycznie uprawiamy…

 

 

 

– Ile masz lat?

– Pięćdziesiąt cztery. Ty pewnie ze dwadzieścia trzy.

– Dokładnie tyle! Skąd wiedziałeś?

– Wiem różne rzeczy. Chcesz? Powróżę ci z ręki.

– Proszę. No i co tam widzisz?

– Masz dziwną linię życia…

– A, bo zamierzam popełnić samobójstwo.

– Dlaczego?

– Jak skończę pięćdziesiąt lat.

– To co, może pójdziemy na jakieś tańce, hulanki, swawole?

– Nieee, wolę posiedzieć w domu, poleżeć, poczytać…

– Wiesz co, nie muszę z tobą chyba być przez następnych 30 lat.

– Jak to! Czemu?

– Bo już wiem, jak to jest się z tobą zestarzeć.

 

 

 

– No, młodsi już nie będziemy.

– I dobrze! Jeśli ktoś w tym wieku chciałby cofnąć się o dziesięć lat, to znaczy, że najwyraźniej je zmarnował.

 

 

– Ten moment, kiedy kapujesz, że jesteś starszy od Hansa Castorpa i używasz słowa „kapować”…

 

 

– Nawet grzybior w zagajniku nieopodal wejścia do BN-u stanął dęba.

– Wklęsły owocnik sugeruje, że to jakiś stary grzyb.

– Proszę tu bez aluzji nikczemnych!

– Na pewno do Glamu by go nie wpuścili

– Ooo… Policzę się z panem ja.

– Za późno! Mane, tekel, fares, tere fere!

– Właśnie. Tere fere – a kuku to dopiero będzie.

– Z dwojga złego, to może już lepiej na muniu… To przynajmniej świadomości nie będzie.

 

 

 

 

– Ile masz lat?

– A ty?

– Dwadzieścia siedem.

– To ja w roku twojego urodzenia byłem już przedszkolakiem.

– Ta, chyba przedszkolanką!

 

 

 

– Co to było, że cię tak wygło?

Ta taka hawajska gra, jak to się nazywa… Lanugo… Lumbago?

– Limbo!

– Wygląda tak samo jak lumbago, tylko przeciwny kierunek wygięcia.

 

 

– A co to leci?

After Midnight.

– Nie znam. To nie dla mnie. Nie te lata.

– Właśnie. After to ja mam we własnym łóżku z nadzieją, że się obudzę rano z kimś ładnym.

– A ja z nadzieją, że się w ogóle obudzę.

 

 

 

– Ile dałbyś mi lat?

– Nikomu nie daję.

– No ale ile.

– Masz, ile masz; ilekolwiek ci dam, zwiększy to tylko twój wiek.

– Nic się nie zmieniasz.

– Ty też.

– Ostatnio mi to też mówiłeś.

– Ty mi też.

– To też.

– A to?

– To chyba nie.

– Wiesz, co mają ze sobą wspólnego ołówek i kaseta?

– Nie wiem.

– A mentos i złamany obcas?

– Też nie.

– W takim razie seks z tobą może być nielegalny…

– Bosh, ten facet jest tylko o siedem lat ode mnie starszy… Jak zauważycie, że zaczynam zdradzać podobne objawy, proszę, zabijcie mnie.

– Starczy odciąć ci wtedy net. Za kilka lat będzie to nowa oficjalnie zatwierdzona przez medycynę forma śmierci klinicznej.

 

– Jak tam?

– No. A u ciebie?

– Dobrze. Ale jak u ciebie?

– Dobrze.

– Wszystko tak samo?

– Od pewnego czasu tak. W tym wieku tak bywa.

– Podeszłym?

– Tak, bo mi podeszło.

 

 

– Jak go poznałem, to był w twoim wieku.

– A ty w jakim byłeś?

– W swoim!

 

 

– Podziwiam zdolność do makrosyntezy. Ja się zawsze lepiej czułem w mikroanalizie. Ewentualnie w ujęciu porównawczym, ale nie na skalę totalną.

– Kwestia upływu czasu. Pan jest teraz na 3 km. nad ziemią. Ja mam już perspektywę ok 8 km. Ludzie po 80 widzą jak z 11 km. Wszystko.

– Coś w tym pewnie jest. Nie będę udawał, że wiem. Ale mogę sobie wyobrazić, że jest. Tyle że niewykluczone, ze wraz z oddalaniem się i uzyskiwaniem szerszej perspektywy widzi się coraz słabiej.

 

 

– W piątek idziemy z chłopakami do teatru na „Matki i synów”.

– O, oglądałem ten film, fajne całkiem. Nawet nie wiedziałem, że to na podstawie sztuki.

– A ja nie wiedziałam, że jest film!

– Nazywa się chyba „Nasi synowie”.

– O, Julie Andrews i Hugh Grant, Jezu, jacy młodzi wszyscy…

– Straszne, nie?

– To mało powiedziane. Jakbym paliła, tobym teraz poszła na papierosa. A tak to nawet nie mam na co pójść.

– Nic tylko zejść na psy. Skoro na chorobę płuc nie ma jak!

– Jedno mnie tylko pociesza – oni wszyscy są starsi ode mnie, a ostatnio tak rzadko mi się to zdarza, że trzeba odnotować.

– Skoro początkujący kierowcy mają takie oznaczenie na szybie, zielony listek, to może dla mocno doświadczonych też można by wprowadzić jakieś. Może brązowy listek…?

– Brązowy grzybek!

 

[tekst z angielskim tłumaczeniem]