Archives for posts with tag: starsza pani

– I co o nim sądzisz?

– Fajny. Taki trochę toy boy.

– Nie no, to jest dresik! Toy boy to raczej taki adonis powinien być, wylaszcz typowy. Starsze panie nie lecą na dresów.

– Za to lecą na gejów, którzy lecą na dresów.

Tajny D. ukazał w komentarzach pod swoim wpisem cipofontannę z Łodzi, można ją zobaczyć tutaj. Monika Mo. przytoczyła zaś rozmowę dwóch starszych pań przejeżdżających tramwajem obok rzeczonej fontanny:

– Widziała pani, to na placu, widziała pani, co to przypomina!

– Widziałam, widziałam, i to do tego żydowska, bo w drugą stronę.

Pewnego razu znajomi zapukali do drzwi hrabiny Roletti.

Ta ozwała się zza drzwi głosem wielce posuniętej w latach staruszki:

– Ktoooo taaaam?

Goście podjęli grę:

– Poczta.

Roletti, nadal głosem staruszki, wysilonym niby ze strachu i złości:

– Jaki Bohdan?! Nie znam żadnego Bohdana! Proszę odejść, bo zawołam milicję!

Oto pierwsze zdania dialogu z książki do francuskiego, z której uczył się był Mmm:

 

[w sklepie]

– Je suis une vieille dame. Je voudrais une tranche de jambon.

co się przekłada:

– Jestem starszą panią. Chciałabym plasterek szynki.