Archives for posts with tag: śtopar

– Czytam, że krawcy z Teatru Wielkiego w Łodzi szyją maseczki.

– O, to fajnie. W Teatrze Wielkim w Warszawie to mogliby się tym zajmować przez cały czas, bo przecież Treliński woli kupować kostiumy u Armaniego…

– Mogliby też szyć knebelki. Dla chudych wyśtoparconych prostytut Trelińskiego. Dzięki temu nie mogłyby jeść i byłyby odpowiednio szczapowate, jak mistrz dyrektor lubi, a przy okazji nie mogłyby śpiewać, z korzyścią dla nas wszystkich.

 

Słuchamy Dalidy, robię Rabbiowi przyśpieszony kurs dla początkujących. Dalida śpiewa. Po francusku. Rabbio:

– B a r d z o   l u b i ę   w ł o s k i e   p i o s e n k i ! Takie przaśne są.

– Przaśne?

– Takie lalalinkowe.

– Możesz mniej hermetycznie?

– No chyba nie.