Archives for posts with tag: studia

– Jakoś tak ci Japończycy sami się dyskryminują i obsadzają w rolach bohaterów azjatyckich białe postaci anime.

– To się jakoś nazywa na pewno. Na przykład internalizacja opresji. Albo dyssubwersja. Trzeba by spytać kogoś z IKP.

– Wypluj te słowa, bo jeszcze ktoś usłyszy i zaraz zrobią taki nowy kierunek studiów!

 

– Zawsze pozostaje praca i spychanie rozterek na skraj umysłu.  

– Ta strategia potrafi się sprawdzać, czasem nawet całkiem długo. Stwarza jednak zagrożenie niespodziewanego dojścia do punktu granicznego pt.: „Pierdolnę, bo już nie wytrzymie”.

– Tak, może dojść do tak zwanego pierdolnięcia późnego (cacoëruptio tarda), ale może też wystąpić  spierdolina przetrwała (provisoria cacochronica).

– Ja doszłam do takiego stanu w sesji, że idąc za poradą Perfekcyjnej Pani Domu, próbowałam dodać olejek eteryczny do odkurzacza celem uzyskania zapachu lawendowej polany w domu. Słowem –  moja determinacja w prokrastynacji weszła na najwyższy poziom. Zdecydowanie czas skończyć studia.

 

– Niesamowite, że recenzent potrzebuje aż tygodnia, by nie przeczytać pracy i dać cztery plus.

– Może trafiłeś na jakiegoś młodego, któremu jeszcze zależy… I czyta.

– On był już, kiedy moja mama studiowała. Ma pewnie już z 60 lat, jak nie więcej.

– Może idealista?

– Już prędzej prokrastynacja do poziomu „po co robić coś dzisiaj, skoro jutro może umrę”.

 

 

– Mieliśmy ostatnio wycieczkę archeologiczną, badania powierzchniowe.

– Jakie to są?

– Że się idzie tyralierą i patrzy pod nogi.

– O, to jak policjanci z psami, kiedy szukają zwłok!

– Tak. Z tym że studenci są o wiele tańsi.

 

 

wyższa szkoła jazdy

Po dłuższym czasie spotkałem się z Kasią Wx, która studiuje medycynę. Opowiedziała mi dowcip, może i stary, ale jak dla mnie bardzo jary:

– Który mięsień wywołuje wzwód członka? Okrężny ust.