Archives for posts with tag: stymulant

– Co, zawieszka? Też mnie wzięła. Lulululu!

– Czego wyjesz?

– Żeby nas obudzić. Chciałem zabrzmieć jak Indianin albo jakaś arabska kobieta. Lulu, lulu!

 – No lulu to chyba nie.

 

– Zrobiłem sobie właśnie następną kawę.

– Pobudza cię to?

– Kawa średnio.

– To po co pijesz?

– Bo mnie pobudza spacer do kuchni, żeby ją zrobić. A już najbardziej pobudza mnie, jak po raz kolejny potrącę lekki kubek termiczny i prawie rozleję ją na klawiaturę – to mnie momentalnie otrzeźwia.