Archives for posts with tag: sugestia

– O, jakie ładne perfumy ma twoja koleżanka.

– Ona ma bardzo delikatne, raczej nie poczulibyście z tej odległości. To chyba moje.

– Hahaha, antyperspirant to jeszcze nie perfumy!

– W związku z sugestią, że moje perfumiarskie horyzonty ograniczają się do dezodorantów, poczułem się tak męski, że nie wiem, czy mam się obrazić czy podniecić.

 

Daję Rabbiowi książkę, żeby ją za mnie przeczytał. Otwiera na pierwszej lepszej stronie, pokazuje mi i mówi:

– Masz coś do moich wielokropków? Popatrz tutaj.

– Rany boskie, rzeczywiście. Ale wiesz, ty się z tymi wielokropkami uspokoiłeś. I dobrze. Bo pamiętaj, wielokropek jest sugestią.

– Bardzo sugestywna ta książka.

– Gdzie mieszkasz?

– Na Ochocie. Ochota najlepsza!

– Ja na Woli, Wola jeszcze gorsza.

*

– No czegóż chcieć więcej?

– Miałbym parę sugestii.

*

– Jak będę sobie szukał faceta, pomyślę o kimś takim jak ty.

*

– To bekaj.

– Po co?

– Co po co?

– No.

– Po co co?

*

– Bądź uprzejmy.

– Pierdoli mnie to.

Agathé relacjonuje wizytę u okulisty. Ma przeczytać literki na tablicy.

– Tych literek nie widzę.

– Jak to?

– No przecież mam wadę wzroku.

– Ale włożyłam pani do okularów tyle dioptrii, ile pani normalnie nosi.

– O, faktycznie. Już czytam.